Co sądzicie o przeciwnikach z RE Remake?
Zombie - wizytówka serii, w Remake wyglądają naprawdę super, lubię do nich strzelać z beretty, albo shotguna. Fajnie eksploduje im głowa po headshotcie. Podoba mi się, że trzeba albo zniszczyć im głowę, albo spalić, żeby nie wstał ponownie. Jeden z moich ulubionych przeciwników
Crimson Head - ot ulepszony zombie, jedyne co mogę o nim powiedzieć to to, że podczas spotkania z nim puls przyspiesza mi bardziej niż przy zwykłym zombie
Pieski - MA-39 Cerberus - szybkie i zwinne bestie, jednak groźne tylko w większych grupach. Fajnie wyglądają, takie obdarte ze skóry. Szkoda tylko, że rzadko udaje mi się zrobić im headshota
Wrony - przeciwnik? Typowa przeszkadzajka, nie warto tracić na nie czas i amunicję
Roślina - nigdy z nią nie walczyłem, ale podobnie jak wrony to typowa przeszkadzajka
Wąż - fajnie wygląda na filmiku kiedy spotykamy go po raz pierwszy, kiedy tak rozdziawia paszczę i rzuca się na naszą postać
Małe węże - teoretycznie wrzucam je do jednego worka z resztą przeszkadzajek, ale mogę nas zatruć i przez to strasznie denerwujące
Lisa Trevor - hmm, jako przeciwnik Lisa nie spisuje się zbyt dobrze z tego względu, że jest nieśmiertelna i nie może zginąć
Pająki - włochate i obrzydliwe, nie mam arachnofobii, ale mimo wszystko budzą we mnie odrazę. I tak powinno być! Jedne z lepszych potworów
Pszczółki - kolejny stwór z rodzaju przeszkadzajek, nie warto strzelać, lepiej od razu sięgnąć po środek na owady i go użyć.
Rekiny - FI-3 Neptune - przy tych potworach zaczynam się bać wody
Plant 42 - zawsze staje z nią do walki uczciwie, czyli nie używam V-JOLTA. Przerośnięty chwast. Mogę napisać tylko, że jej niedocenianie może się dla nas przykro skończyć
Huntery - najgroźniejsze bestie w całej grze, nie licząc bossów. Szybko można przy nich stracić głowę jeśli nie będziemy uważać. Odporne na headshoty
Black Tiger - koszmar osób cierpiących na arachnofobię. Krótko: jest szybki, zwinny i zatruwa. Najlepiej szybko użyć przeciwko niemu czegoś mocnego np. granatnika z flame rounds i mieć go z głowy.
Lab Monsters - ciekawe potwory, ciekawe z wyglądu i zachowania, ale słabsze od hunterów. Jeśli mamy shotgun to możemy z nimi powalczyć jeśli mamy ochotę, a jak nie to lepiej szybko przebiec, bo nie warto tracić nic lepszego, a pistolet jest za słaby.
T-002 Tyrant - król wszystkich potworów. W tej części bardzo dobrze wykonany i naprawdę groźny. Jedyne co mnie irytuje to to, że można go zniszczyć tylko z wyrzutni rakiet
Wybór był trudny, bo konkurencja była duża, ale po namyśle mój głos oddaje na huntery
