Necraria.
Nie przesadzasz??
Dlaczego miało by to nie mieć sensu??
Osmund Saddler nie był zwyczajnym człowiekiem, a więc zmartwychwstanie/odrodzenie czy jakkolwiek inaczej to określić wcale by nie było niczym nadzwyczajnym w jego wypadku, a więc jaka by w tym miała być niby wina Leona??
Wesker - Dark Life.
Rzeczywiście dostać pociskiem z wyrzutni rakiet, to nie pstryczek w nos.
Ale nie zapominajmy, tak jak już wcześniej wspomniałem o jego niezwykłości.
On jest moim zdaniem potężniejszy niż się wam to wydaje, i nie zdziwiłbym się wcale gdyby w najbliższych kolejnych częściach mielibyśmy go ponownie spotkać jako swojego wroga, i zapewniam was że coś mi się zdaje iż on nie był tylko "jednostrzałowcem".
Mam nadzieję, że powróci (i to nie sam

) i zmiecie z powierzchni ziemi całą tą ekipę S.T.A.R.S. i nie tylko, oraz zmiażdży Alberta Weskera któremu odbierze, niedawno co odzyskaną korporację Umbrella, stając się dzięki tym jedną z najbardziej wpływowych i potężnych osób na świecie.
Nasi nowi "podopieczni" musieli by stawić czoła potędze jakiej jeszcze nie mieli okazji uświadczyć - Wesker przy nim to był by Pikuś.
Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu.
WDL - Dlaczego napisałeś, że nie dopuszczasz nawet takiej myśli, aby mógł wrócić z powrotem w którejś z kolejnych części serii Resident Evil??