Ale ten koleś miał już "swoje pięc minut" w serii RE. Leonowi udało się pomścic Luisa (i bardzo dobrze), chociaż nie udało mu się dotrzymac słowa Luisowi. Saddler nie jest takiego typu jak Wesker (bardzo, ale i to bardzo wątpię, że Saddler powróci do życia i będzie ścigał Leona
Strzał z rakietnicy + detonacja wyspy=... powiedzmy tyle, że Saddler nie miał już szans na przeżycie...