Wszytko co dobre kiedyś się kończy...

Rozmowy o serii Resident Evil na tematy nie pasujące do pozostałych for
Awatar użytkownika
Desmond07
Posty: 61
Rejestracja: śr 08 sie, 2007
Lokalizacja: Małopolska

Post autor: Desmond07 »

Wiem, że to nie temat na to, ale zadałeś pytanie, więc na nie odpowiem. Po pierwsze traktowanie jakiejś gry poważnie jest normalne ale są granice. A to, że ktoś naprawdę przeżywa śmierć jakiejś fikcyjnej postaci, tak jakby umarł ktoś prawdziwy nie jest normalne .


Edit: Hehe Veronika jak pewnie każdy na tym forum :) To nic złego, że się wzruszasz, moja wypowiedź nie była kierowana przeciwko Tobie, tylko była odp. na post TFF7 :rad11:
Ostatnio zmieniony czw 23 sie, 2007 przez Desmond07, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
TFF7
Posty: 71
Rejestracja: czw 12 lip, 2007
Lokalizacja: Lublin

Post autor: TFF7 »

Jak dla mnie takie poważne odbieranie gry to jest coś wspaniałego!!
TEKKEN & FINAL FANTASY 7 THE BEST.
Awatar użytkownika
Nemesis
Posty: 586
Rejestracja: czw 05 lip, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Nemesis »

Przydało by sie wkońcu coś oryginalnego, czyli zgon ''dobrego człowieka'' Na palcach u jednej reki można policzyć takie filmy i gry gdzie zło wygra, po oglądnieciu takiego filmu fajnie i dziwnie zatyka, pozostają wątpliwości... W grze taki myk sprawdziłby sie zapewne jeszcze mocniej i tak jak w temacie :p
Ostatnio zmieniony pt 24 sie, 2007 przez Nemesis, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Awatar użytkownika
Necraria
Posty: 1005
Rejestracja: pt 01 cze, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Necraria »

Ja bym nie narzekała jakby ktoś ważny dla serii zginął. Owszem, na pewno byłoby to zaskoczenie ale właśnie o to chodzi. By się coś ruszyło i nie byłoby tak stereotypowo i przewidywalnie. Co to za gra, walka o przetrwanie jak i tak wiesz że przetrwasz? Poza tym pozostali mieliby wtedy jeszcze większą motywację do zemsty :D
Awatar użytkownika
Diadem
Posty: 1889
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Diadem »

Ale nie chciałbym, aby było tak, że w jednym zakończeniu nasz bohater umiera, a w innym udaje mu się przeżyć, bo Capcom i tak w dalszym rozwoju fabuły uwzględni to "lepsze" zakończenie. Jak ma już ktoś zdechnąć to bezkompromisowo i do końca.

Ktoś może powiedzieć: "Ale to jest bez sensu, gram całą grę żeby wygrać, a tu na końcu umieram? No to po co grałem?"
Ja na taki problem widzę następujące rozwiązanie. Trzeba nam dać dwoje bohaterów do sterowania. Dwoje GŁÓWNYCH bohaterów np. Chris i Claire. W jednym scenariuszu na końcu umiera Chris w innym Claire, ale zawsze ktoś. I teraz Capcom może sobie wybrać na kim mu bardziej zależy, aby przeżył i tą postać uwzględniać w dalszych częściach i w dalszej fabule...
Veronica
Posty: 333
Rejestracja: sob 11 sie, 2007
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Veronica »

Po bardzo długim przemyśleniu z waszymi propozycjami dotyczącymi śmierci jednego z głównych bohaterów (albo i więcej) doszłam do wniosku, że...

Naprawdę z trudem to piszę, ale Capcom mógłby ożywic Steve'a posiadający jego zdolności (sugestia z pilotem od telewizora). Po dłuższym czasie chłopak odzyskuje swoją wolę i zaczyna walczyc z Weskerem, za to, co on mu zrobił. Walka pomiędzy dwoma zmutowanymi ludzmi, wyglądałaby naprawdę zadziwiająco. Jednak... Steve umiera poświęcając się, aby Wesker też zginął. To byłoby i bardzo szlachetne, ackolwiek i wzruszające.

Mimo, że lubię tą postac, ale tak bardzo niepłakałabym za śmiercią Ady. Np. Wesker zabija Adę, gdyż koleś uważa, że kobieta jest już zbędna albo też na wzór Steve'a- poświęca się.

I to są jedyne osoby (mam tu na myśli Adę i Steve'a - jeśli oczywiscie odżyje), których
będzie mi szkoda. A Wesker...

Jak koleś zginie, otwieram szampana i świętuję do rana... :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1: :smiech1:
Resident Evil rządzi!!!
Awatar użytkownika
Nemesis
Posty: 586
Rejestracja: czw 05 lip, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Nemesis »

Od Ady wara! :diab6: Jak Albercik ma już polec to z pozytywnym, głównym hero
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Veronica
Posty: 333
Rejestracja: sob 11 sie, 2007
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Veronica »

Tez nie chciałabym, aby Ada umarła, ale jeśli tak się stanie, cóż mogę jedynie się tym ze smutkiem pogodzic.

A kogo masz, tak konkretnie na myśli, bo jeśli CZYTAJ UWAŻNIE!!!
1. Chris
2. Jill
3. Barry
4. Rebecca
5. Billy
6. Claire
7. Leon
8. Sherry
9. Carlos
10. Ashley

Oraz inni bohaterowie: z Outbrek'a oraz DA i Gun:Survivor ...

NIE MAJĄ PRAWA ZGINĄC

Tego bym nie zniosła
Resident Evil rządzi!!!
Awatar użytkownika
Nemesis
Posty: 586
Rejestracja: czw 05 lip, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Nemesis »

Skoro Wesker to Chris, Barego mi szkoda bo dzisiaj zabił mi go tyrant w remaku a pozatym ma rodzine wiec to nie fer (wiem to gra :p ) Reszta nie pasuje, moze Clarie. Jednak musze przyznac ze fajny niesmaczek sie zrobił gdy tyrant złapał Burtona za szyje a ja nie miałem nawet noża żeby mu pomoc...
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Veronica
Posty: 333
Rejestracja: sob 11 sie, 2007
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Veronica »

Sądząc po twoich wypowiedziach, to chcesz aby Chris zginął podczas finałowego starcia z Weskerem (oczywiście Wesker też zginie). Jesteś okrutny. Gdyby od ciebie zależałby scenariusz gry, napweno obu byś ich uśmiercił. Ale zapamiętaj, że ostatnie słowo należy do Capcomu.
Resident Evil rządzi!!!
Awatar użytkownika
Diadem
Posty: 1889
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Diadem »

Zdecydowanie bardziej zabawnie byłoby jednak gdyby Chris zginął, a Wesker mimo wszystko przeżył :rad12:
Awatar użytkownika
Barry
Posty: 888
Rejestracja: śr 07 lut, 2007
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Barry »

to moze tak:
Wesker zabija Chrisa a Weskera w zemscie zabija Claire
Awatar użytkownika
Nemesis
Posty: 586
Rejestracja: czw 05 lip, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Nemesis »

Ehhh Veronica to tylko i aż gra :smiech6: A może byc jeszcze tak że Wesker zginie a Chris bedzie jezdzic na wózku inwalidzkim a pozniej zdarzy sie cud tak jak w brazylisjim serialu i wyzdrowieje :smiech3:
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Awatar użytkownika
AdaM555
Posty: 708
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: AdaM555 »

Takie rzeczy to tylko w erze :rad11: a moim zdaniem jedyna postacia jaka powinna zginac jest Leon albo Mark badz Kevin z tych mniej głownch bohaterow :smiech3:
Przepraszam za swoje opowiadania. Młody byłem :)
Awatar użytkownika
Diadem
Posty: 1889
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Diadem »

Barry pisze: to moze tak:
Wesker zabija Chrisa a Weskera w zemscie zabija Claire
Ok, a w ramach zemsty Claire zostaje zabita przez Adę, a...
w ramach zemsty Ada zostaje zabita przez Sherry, a w ramach... oczywiście zemsty
Sherry zostaje zabita przez Spencera itd. ;)

A tak na poważnie to czemu nie, tylko kto wtedy będzie naszym czarnym charakterem jak Weskera zabraknie? Dziadkowi Spencerowi już raczej osiemdziesiątka stuknęła i jakoś śmiesznie by było, aby to on był tym głównym złym.
Reszta czarnych charakterów oberwała z wyrzutni rakiet i już gnije od dawna, a nie tak łatwo wykreować kogoś złego...
No chyba, że chcecie, aby to Ada przejęła misję Weskera i była tą najważniejszą złą w serii...
Ostatnio zmieniony sob 25 sie, 2007 przez Diadem, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
AdaM555
Posty: 708
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: AdaM555 »

Chyba ze Spencer sam wymysli odmladzajacego wirusa tylko zeby nie przecholowal i nie stal sie wczesniakiem :smiech7: taki glupi pomysl ale pomysl :rad4:
Przepraszam za swoje opowiadania. Młody byłem :)
Awatar użytkownika
Diadem
Posty: 1889
Rejestracja: sob 16 cze, 2007
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: Diadem »

Ty uważaj, bo wykraczesz i co będzie... :)
Awatar użytkownika
AdaM555
Posty: 708
Rejestracja: sob 25 sie, 2007
Lokalizacja: Oświęcim

Post autor: AdaM555 »

ehh no wlasnie :rad4: ze mnie taki "ciemnowidz" :rad12:
Przepraszam za swoje opowiadania. Młody byłem :)
Veronica
Posty: 333
Rejestracja: sob 11 sie, 2007
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Veronica »

A załózmy jednak, że Chris zabije Weskera, a jako, że koleś pragnie założyc od nowa Umbrellę, to napweno ma po swojej stronie paru zwolenników (w tym Adę). Kobieta wtedy przez zabicie Weskera przez Chrisa postara się zemścic na Chrisie (tak jak napisał Diadem). I tu wtedy Capcom informuje, że trwają pracę nad RE6 i po pewnym czasie dowiadujemy się, że głównym czarnym charakterem ukazuje się byc Ada. Czasami tak bywa, że nawet najmniej spodziewna osoba, staje się najgorsza.
Resident Evil rządzi!!!
kindred
Posty: 250
Rejestracja: ndz 18 mar, 2007
Lokalizacja: Głogów

Post autor: kindred »

Veronica pisze:że głównym czarnym charakterem ukazuje się byc Ada
uuu dobre kolego...
po raz ostatni prosze niech zginie ktos "dobry"to jest horror do ciezkiej cholery a nie dobranocka... poza tym zle zakonczenia daja do myslenia anie zyli dlugo i szczesliwie... :rate0:
Pozdrawiam
Marcin
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe (ogólne) dyskusje o serii”