[Pomoc] Problem z przejściem gry
po pierwsze - istotą obrony domu nie jest to ile czasu wytrzymasz a ile ganados zabijesz. z każdym poziomem rośnie ta liczba. jednakże myk jest taki że nie koniecznie Ty musisz ich zabić tylko możesz pomóc Luisowi w krytycznej sytuacji a tak zdać się wyłącznie na niego. Dobrze jest uciec na inne piętro jak na danym piętrze robi się gorąco. Miejsce z którego najczęściej strzelam to naprzeciwko schodów ale jak kto woli - Tobie może być wygodniej właśnie przy szafie. Generalnie bardzo będziesz potrzebował leczenia - z 6 full recovery to byłaby bajka no ale widzę, że masz jedną roślinkę + to co jest w domu = kiepsko ale do przeżycia. na samym początku jak zaczynają się włamywać do domu możesz kilka headshotów snajperką strzelić jak włażą przez okna - już kilku zabitych na koncie. ale uważaj bo wiadomo jaki jest widok przez snajperkę i może ktoś Cię zajść z boku. A potem na górę biegnij lejąc na Luisa. To chyba tyle ode mnie. Daj znać jak Ci się uda 
Najlepiej tak jak necraria napisała. Jednak kiedy wieśniacy wchodzą przez drabiny to idź w róg szafy tam gdzie się Ashley ukryła, Luis przy tym będzie dosłownie tuż przed tobą i wtedy zostaje ci tylko pomagać mu bo to jego będą głównie atakować
.
"Gdy usłyszysz ryk piły spalinowej ,jest już za późno."
Gdy wejdziesz na góre to pilnuj schodów, a jak będą ze 2-3 odrosty po rozwalonych łbach to rzuć flash grenade. Aha, ja specjalnie na poczatku rozwalam jedno okno żeby ''nie ruszyć zbyt gwałtownie'' 
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Dzięki za wszystkie rady. Kilka godzin temu przeszedłem ten chapter, a rozwiązanie było łatwiejsze niż sie wydaje. Mimo, że kilka razy zaliczyłem Residenta na niższych poziomach, nigdy nie przyszło mi do głowy, że Flash Grenades niszczą wieśniaków, którym wyrósł "ogon" (czy jak to tam się nazywa) z głowy oraz, że w domku liczy się ilość zabitych wieśniaków, a nie czas (gdzieś na necie tą teorie znalazłem). Gdy wykorzystałem nową wiedzę wszystko stało się łatwiutkie. Na koniec chaptera została mi jeszcze połowa życia i 2 First Aid Spray (które wcześniej kupiłem).
Tu byłem 
To tak samo jak w centrum wiochy. Po chyba 7 lub 8 minutach koniec walki. Również dobrze by było przejść centrum bez zabijania przeciwników i tracenia ammo, ale najlepiej zabijać ich żeby mieć satysfakcję, trochę złota,ammo i ładnych statystyk na końcu etapu
.
To tak samo jak w centrum wiochy. Po chyba 7 lub 8 minutach koniec walki. Również dobrze by było przejść centrum bez zabijania przeciwników i tracenia ammo, ale najlepiej zabijać ich żeby mieć satysfakcję, trochę złota,ammo i ładnych statystyk na końcu etapu
"Gdy usłyszysz ryk piły spalinowej ,jest już za późno."
Podejdz do jedenj dzwigni i kaz zostac bicz przy niej, nastepnie podejdz do drugiej wajchy i w momencie zapalania sie kółka na gorze wcisnij guzik X/A/ a na klawiaturze to nie wiem jaki to jest ale klawisz akcji.
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Każ jej stanąć przy jednej, sam stań przy drugiej i wciśnij X/a czy na czym tam grasz. Nad drzwiami pojawi się "lampka" a właściwie "lampki" zapalające się z dwóch stron. Kiedy lampki dojdą do tej czerwonej żarówy na środku wciskasz X/A czy na czym tam grasz i po sprawie.
EDIT: No, grunt to refleks
EDIT: No, grunt to refleks
Ostatnio zmieniony ndz 07 paź, 2007 przez Recoil, łącznie zmieniany 1 raz.
Czy ktoś mógłby mi powiedzic wszystkie skruty broni bo j€znie łapie tc,srl itd z góry dziękujeΓω
Jestem... Mistycznym Teurgiem, poszukiwaczem całej dostępnej i zaginionej wiedzy świata. Stałem się Arcyliczem, dobrym liczem, by mieć praktycznie nieskończony czas na pogłębianie wiedzy...
nie czytałem czy to juz bylo czy nie
moj problem polega na tym ze jestem w "rozdziale" 5.3. atakuje mnie taki gosc z dlugim jezykiem (szkoda ze to nie licker
) no i znalazlem sie w takiej jak by klatce no i co ja mam tam zrobic, zaatakowal mnie ten gosc kilka razy po czym juz sie nie pojawil, a ja sie krece w kolko bo wszystko pozamykane i nie wiem jak mam to otworzyc????pomocy 
Ostatnio zmieniony sob 24 lis, 2007 przez AdaM555, łącznie zmieniany 1 raz.
Przepraszam za swoje opowiadania. Młody byłem 