Sekrety
- Leon. KennedY
- Posty: 1534
- Rejestracja: pn 08 paź, 2007
- Lokalizacja: Raccoon City
-
Leon Zawodowiec
- Posty: 16
- Rejestracja: ndz 23 gru, 2007
- Lokalizacja: Białystok
Leon Zawodowiec pisze:Wesker - Dark Life napisał/a:
.... oczywiście potwierdzam ze Kupiec posiada w sobie Las Plagasa (wystarczy zoomować jego oczy)...
Czy na pewno ? Z ciekawości spróbowałem zabić Merchanta z P.R.L'a który jak wiadomo zabija tylko Plage, no i... sami sprawdźcie.
Nemesis pisze:Wysłany: 19 Wrz 2007 13:17
Gdy testowałem sobie kiedyś ten sprzęcik to zdziwiłem sie że merchant'a ten promień nie zabił, a ktoś wcześniej pisał na forum że ma on w sobie plagasa
Nie lubie tej broni - sekret dla was
Gdy masz jakiś problem wsiadasz na motor i wszystko znika.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Nie ma żadnych problemów jesteś tylko ty i maszyna.
Jeśli ktokolwiek chce dowodu,że Merchant to zwykły(zależy,gdzie jesteśmy,np.na wyspie)wyspiarz,to oto on:Wystarczy CELNIE rzucić w niego czerwonym granatem i posłuchać go przez chwile 
"From yesterday, it’s coming!
From yesterday, the fear!
From yesterday, it calls him
But he doesn't want to read the message here"
From yesterday, the fear!
From yesterday, it calls him
But he doesn't want to read the message here"
Pamiętacie, zaraz na początku gry, gdy przechodzimy przez kładkę, po drugiej stronie widzimy trzech ganados. Jak pewnie wiecie, nie można ich zabić, coś gadają do siebie a po chwili uciekają. Wyglądali mi na zwiadowców
. Przy następnych podejściach (new round'ach) już ich nie ma. Ktoś może ma jakiś pomysł dlaczego tak się dzieje
Jedyne co mi przychodzi na myśl - może dlatego, że po przejściu gry wszyscy już wiedzą, że Leon i tak zaatakuje i nie było już sensu wysyłać zwiadowców
Jedyne co mi przychodzi na myśl - może dlatego, że po przejściu gry wszyscy już wiedzą, że Leon i tak zaatakuje i nie było już sensu wysyłać zwiadowców
Kiedy grałam drugi raz to pierwsze co mi przyszło do głowy to: "jak mam snajperkę to ich nie ma" z czego wywnioskowałam, że wieśniacy nie są tak do końca głupi 
A tak na poważnie to myślę, że autorzy zabrali nam lizaka i pokazali figę z makiem.
A tak na poważnie to myślę, że autorzy zabrali nam lizaka i pokazali figę z makiem.
Ostatnio zmieniony pn 18 lut, 2008 przez Finka, łącznie zmieniany 2 razy.
Po przybyciu na wyspę dochodzimy do momentu gdy widzimy zabudowania i animacje jak Ashley jest wnoszona do wnętrza kompleksu. Otóż w tym miejscu po przeskoczeniu wyrwy odzywa się alarm i z tego co pamiętam jest animacja jak przeciwnicy biegną w naszą stronę. strzelcie w reflektor na wieży a alarmu i animacji nie będzie. Trudno to nazwać sekretem ale zapewne nie każdy to odkrył.
شممشؤا شم شنلاش
No prosze. A moglem pomyslec!ogurki pisze:Po przybyciu na wyspę dochodzimy do momentu gdy widzimy zabudowania i animacje jak Ashley jest wnoszona do wnętrza kompleksu. Otóż w tym miejscu po przeskoczeniu wyrwy odzywa się alarm i z tego co pamiętam jest animacja jak przeciwnicy biegną w naszą stronę. strzelcie w reflektor na wieży a alarmu i animacji nie będzie. Trudno to nazwać sekretem ale zapewne nie każdy to odkrył.
A ja strzelalem we wszystko, przez co nie przechodzi wiazka lasera. Tym sposobem wykanaczalem pojedyncze ptaszyska, a granatami blyskowymi cale ich grupy (oplaca sie - zostawiaja kase i amunicje). Warto tez strzelac do gniazd na niektorych drzewach.
Teraz przechodze gre po raz kolejny i bodajze w rozdziale 1-2 (gdy wraca sie do wioski po spotkaniu z Luisem) jest moment, w ktorym trzeba zeskoczyc na dol. W tym pomieszczeniu wisi lampa naftowa wypelniona czerwonym plynem. Odsunalem sie i strzelilem z pistoletu. Omal mnie nie usmazylo (za blisko stalem) ale wypadl wartosciowy przedmiot. Juz po zeskoczeniu, gdy przemierza sie korytarz, trafilem na druga lampe. Nic nie spadlo po jej zestrzeleniu, ale na scianach dostrzeglem trzy cenne kamienie do zestrzelenia, a wczesniej ich nie widzialem.
Pewnie wiekszosc w was juz o tym wie, ale po przeczytaniu postow stwierdzilem, ze nikt o tym nie napisal, wiec niech nowi goscie maja co czytac
Ostatnio zmieniony pn 03 mar, 2008 przez Saladyn, łącznie zmieniany 2 razy.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Po pierwszym spotkaniu z Luisem uciekamy z swego rodzaju twierdzy. Mniej więcej w połowie tego etapu natrafiamy na miejsce z dwoma drabinami prowadzącymi w górę lub w dół gdy zeskoczymy na dół staniemy mniej więcej po kolana w wodzie w, której pływają ryby. Otóż można je zastrzelić w zamian dostajemy rybkę którą możemy wszamać i zregenerować sobie HP ponadto pływam tam większy egzemplarz który hmm po złowieniu pozwoli nam zregenerować całe HP.
Nie wiem czy to sekret ale dziś ogarnąłem się że można używać jajek jako broni
Nie wiem czy to sekret ale dziś ogarnąłem się że można używać jajek jako broni
شممشؤا شم شنلاش
Del Lago.
Nie tyle łowic, co harpunem. Trzeba celować nad rybke i starać się ubijać je z dala od pomostu, bo łódka jest prawie cały czas w ruchu, a przy pomoście działa jedynie opcja wysiądź (martwa rybka po jakimś czasie znika i nie ma czasu na długie manewry).
Nie tyle łowic, co harpunem. Trzeba celować nad rybke i starać się ubijać je z dala od pomostu, bo łódka jest prawie cały czas w ruchu, a przy pomoście działa jedynie opcja wysiądź (martwa rybka po jakimś czasie znika i nie ma czasu na długie manewry).
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Co do Sekretów i plagasów
1. Jeżeli ktoś czytał dokumenty to wie ze plagasy to swego rodzaju Dicrocoelium dendriticum (nazwa skopiowana nie żebym był biologiem)który przejmuje kontrole nad ofiarą.
2.Nasze menchanty tez według dokumentów mogą być tymi którzy mieli na tyle silny organizm żeby nie dać sie plagasom i świetnie wykorzystać ich zdolności.
3.Co do działu to uważam że część tego wszystkiego to sekrety ale na przykład to czy w grze jest noc czy dzień to zwykła rozkminka.
4.A teraz taki mały banał. Tego knypka z zamku po tej wielkiej mutacji można rozłożyć kilkoma strzałami.(Kilka w oko i jak sie otworzy to bazooką a rzaczej RPG
)
2.Nasze menchanty tez według dokumentów mogą być tymi którzy mieli na tyle silny organizm żeby nie dać sie plagasom i świetnie wykorzystać ich zdolności.
3.Co do działu to uważam że część tego wszystkiego to sekrety ale na przykład to czy w grze jest noc czy dzień to zwykła rozkminka.
4.A teraz taki mały banał. Tego knypka z zamku po tej wielkiej mutacji można rozłożyć kilkoma strzałami.(Kilka w oko i jak sie otworzy to bazooką a rzaczej RPG
Ostatnio zmieniony śr 05 mar, 2008 przez romeo, łącznie zmieniany 3 razy.
Propozycja zmiany
Jak tak czytam to wszystko to proponuje nazwać to wszystko ciekawostki w re4