[Pomoc] The Mercenaries
To oczywiste, coz to za porada? Trening, zdolnosci i wiedza, jakie slabe punkty maja wrogowie ewentualnie gdzie przed nimi wiac. Nim zobaczylem, ze strzaly ze strzelby stopuja super Salvadora bylem na skraju zalamania nerwowego, bo Leonem tluklem naprawde dobre punkty, a ten dzik z pila lancuchowa przezyl wybuch trzeciej beczki z rzedu i odcial postaci glowe.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Zabicie go w taki sposób jest całkiem możliwe, bo ja kiedyś, w trakcie normalnej rozgrywki naparzałem w Garradora z HC (po max dopakowaniu), ale specjalnie nie celowałem w plagasa a w nogi, po kilku strzałach boss był martwy. Więc nie trzeba chyba koniecznie trafiać w pasożyta, ale w takim wypadku stracimy bardzo dużo amunicji...Saladyn pisze: BTW - taka ciekawostka - grałem Weskerem, schowałem się w tym punkcie, ale miałem mało amunicji, więc zaczałem walić z Killera7. Jestem na 100% pewien, że zabiłem Garradora NIE TRAFIAJĄC W PLAGASA. Po prostu szedł po tym mostku z całą bandą mnichów za plecami, blokował strzały z pistoletu i snajpery, ale Killer7 go położył. Muszę to kiedyś sprawdzić.
Jednakże, w mercach tego nie próbowałem, ale nie widzę powodu dla którego miałoby być inaczej z Garradorem w przypadku mercenaries i normalnej rozgrywki
3-4 strzały z HC (w zależności od stopnia stuningowania i celności) w klatę kładą Garradora.
BTW - zapomniałem napisać, że Krauser również ma nóż - ten znany z filmików z nim, tylko tnie nim troszkę inaczej niż Leoś, bo trzyma go do ostrzem do dołu.
BTW - zapomniałem napisać, że Krauser również ma nóż - ten znany z filmików z nim, tylko tnie nim troszkę inaczej niż Leoś, bo trzyma go do ostrzem do dołu.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Mi został tylko do przejścia waterworld Leonem(w sensie, że na 5 gwiazdek) no i.. beznadzieja. Cały czas Pan z piłą mnie rozwala
Raz go rozwaliłem jak przechodził przez okienko. Wystarczyło strzelać a on spadał i znowu przechodził.. pare strzałów i padł. No ale żeby to się udało to trzeba go tam zapędzić jeśli ktoś ma lepszy pomysł to chętnie poczytam 
Generalnie staraj się zaganiać go koło beczek i wal w nie kiedy będzie obok.Jeśli masz granaty to rzucaj a z riot guna wal po łbie to powienien się cofać co 2-3 trafienia i jeśli tak się stanie to uciekaj do jakiejś nierozwalonej beczki i wal jak będzie obok powinien już zdechnąć bo wbrew pozorom big Salvador nie jest bardzo wytrzymały
.Ja zawsze używam tej techniki i udaje mi się zabić Salvadora. 
Ostatnio zmieniony śr 03 wrz, 2008 przez LeonSK95, łącznie zmieniany 1 raz.
- Nemesis US
- Posty: 1337
- Rejestracja: pn 26 mar, 2007
- Lokalizacja: Łęczyca
No i w końcu udało się mi nabić 5 gwiazdek na tej mapieNEMESIS US pisze:Ja przeważnie walę z Riot Gun'a po głowie, nawet jak się zachwieje, to nie uciekam, wystarczy dobrze wymierzyć, wystarczy ok. 5-6 strzałów. Z beczkami się już nie bawię, a tym bardziej z granatami.
Rzeczywiście najlepiej strzelać do niego z Riot Gun'a, zanim do nas dojdzie pada(parę razy mi oczywiście ta sztuka nie wyszła
Łatwo można go też złapać jak przechodzi przez jakąś przeszkodę (np okno) wystarczy strzelić mu w głowę, on spada, wstaje i znowu wchodzi.. i tak w kółko
Dla mnie przede wszytkim najlepsza pozycja startowa na waterworldzie to oczywiście domek, Salvador pojawia się póżno i masz czas na nabicie punktów
.Leonem nie wiem jagbym nabił 5 gwiazdek gdybym nie startował z tej pozycji. 
Ostatnio zmieniony ndz 07 wrz, 2008 przez LeonSK95, łącznie zmieniany 1 raz.
LeonSK95 pisze:Dla mnie przede wszytkim najlepsza pozycja startowa na waterworldzie to oczywiście domek, Salvador pojawia się póżno i masz czas na nabicie punktów.Leonem nie wiem jagbym nabił 5 gwiazdek gdybym nie startował z tej pozycji.
Ja startowałem z innej, tam hymm jakby na dole pod drabinkami
Jeśli się opanuje strzelanie z Riot Gun'a w niego to wszystko idzie gładko, dużo również zależy od szczęścia
Z którego miejsca w wiosce jest najlepiej zaczynać eskapadę (z pod wieży, z dachu chaty czy z pod barmy)?
. Chodzi mi o względy czasowe, bo przy pewnym przedziale wyników każda sekunda pod koniec jest na wagę złota
. Ja najbardziej lubię zaczynać z dachu chaty.
Jak Wam się wydaje? Bo sprawdzić to to chyba jest niełatwo...
Jak Wam się wydaje? Bo sprawdzić to to chyba jest niełatwo...