Dyskusje ogólne

Awatar użytkownika
Slayer
Posty: 554
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Slayer »

Barry, ona może i jest ładna, ale i jest partnerką reżysera RE (przypadek?)... Dla takiej złej kobiety, to aż złotówki szkoda... Jako aktorka jest niesamowicie sztuczna i wredna z twarzy, niech lepiej idzie na wybieg dla modelek...
O nie, teraz to już przegiąłeś... :pff6:
Po pierwsze:
Jako aktorka jest niesamowicie sztuczna i wredna z twarzy
Sztuczna? Na pewno nie, sztuczny to jest Miller, a Milla potrafi dobrze grać, świadczy o tym że występuje w wielu filmach oprócz RE, i w których świetnie zagrała (nie mówię o Ultrafiolet bo tu ogólnie scenariusz był kiepski i efekty zbyt tandetne). Zresztą w RE jest wielu dobrych aktórów, taka Ali grała też w wielu serialach, w Oszukać Przeznaczenie 1 i 2 , Wenworth mimo że jest sztuczny też w grał w wielu filmach, Michelle Rodriguez, Oded Fehr i inni , niemal wszyscy aktorzy z serii RE bardzo dobrze grają.

ale i jest partnerką reżysera RE (przypadek?)
Odnoszę wrażenie że uważasz iż Milla jest żoną Paula tylko dla tego aby grać w RE? Jeśli tak, to jest to nie prawdą , ponieważ o ile mi wiadomo Paul ożenił się z Millą dużo później po premierze pierwszego RE, chyba gdzieś tak około Extinction.

niech lepiej idzie na wybieg dla modelek...
I tak właśnie robi/ła.
niemal cała akcja tam się dzieje, zamiast doprowadzić do stopniowego odkrywania tajemnic strasznego domu, pokazując makabrę działalności Umbrelli... Przecież ja im nie każę kluczy zbierać, mogliby sobie po prostu łazić tymi korytarzami rozdzieleni, każdy osobno miałby swój wątek, aby atmosferę zbudować...
No i właśnie popierasz tezę Krausera
Krauser pisze:(...)Film nie chwyci ale co tam, fani będą w niebo wzięci bo mają film o bieganiu i zbieraniu kluczy jak było w pierwszych grach."(...)
Że filmy powinny być ponad godzinną cut-scenką

Nie wiem czemu jesteś tak nie zadowolony RE : Afterlife przecież ma potencjał na najlepszą część serii, ma najwięcej nawiązań do gier, jest więcej postaci z gier niż kiedykolwiek, Alice straciła swoje moce (czyli nie jest już super saiyaninem), nie ma już pustyni.... naprawdę nie mogę tego zrozumieć
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Tezy Krausera nie popieram, chcę, by ten film był zrobiony niemal tak, jak Władca Pierścieni, lub Silent Hill... Nie wiem, dlaczego uważacie, że to będzie przebój, potencjał miała każda z "odsłon" i każda okazywała się kompletną klapą... Motyw Matrixa w RE znudził się każdemu już po RE 4, nawet ośmielono się krytykować postać Weskera, za łączenie jej z owymi motywami, a wy ten żałosny film, przesycony do bólu tymi motywami, traktujecie jak kolejną odsłonę serii RE - nic powiedzieć złego nie można...
Slayer pisze:Odnoszę wrażenie że uważasz iż Milla jest żoną Paula tylko dla tego aby grać w RE? Jeśli tak, to jest to nie prawdą , ponieważ o ile mi wiadomo Paul ożenił się z Millą dużo później po premierze pierwszego RE, chyba gdzieś tak około Extinction.
Dobrze uważasz. Młoda kobieta poleciała na 45 letniego reżysera, który podnieca się robieniem adaptacji gier, co niestety za bardzo mu nie wychodzi...
Ostatnio zmieniony sob 28 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 1 raz.
MrREVILPL
Posty: 280
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

Post autor: MrREVILPL »

Paul narzekasz na film, który jeszcze nawet nie wyszedł. Pogódź się z tym, że pan Anderson już na pewno z residenta nie zrobi horroru. Dobrze, że mu wychodzi chociaż dobry film akcji.
Salvin
Posty: 1590
Rejestracja: czw 18 wrz, 2008

Post autor: Salvin »

Ja też narzekam, po tym co zobaczyłem na dotychczasowych zwiastunach. Tak wiem nie ocenia się całości po kawałku. Tylko tych kawałków było wystarczająco dużo, że skutecznie potrafi zniesmaczyć.
że pan Anderson już na pewno z residenta nie zrobi horroru. Dobrze, że mu wychodzi chociaż dobry film akcji.
To po co się za to zabiera. Jeżeli tak lubi robić efektowne kino akcji to może lepiej się tym zająć. Bo nie ma to jak z horroru zrobić matrixa.
MrREVILPL
Posty: 280
Rejestracja: pt 02 lis, 2007

Post autor: MrREVILPL »

Salvin facet już wdepną więc ciągnie dalej...
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Ja bym mu powiedział "kończ waść, wstydu oszczędź!"... To niczego nie usprawiedliwia... A tym bardziej dziwnym jest fakt, że na MWRC większość się tym filmem zachwyca...
Ostatnio zmieniony sob 28 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Michał666666
Posty: 203
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: Gierczyce

Post autor: Michał666666 »

To wszystko to jest teraz raczej kwestia podejścia do filmu który dla fana jest badziewiem, a dla kogoś nieobznajomionego z tematyką Resident Evil po prostu kolejnym action movie. Gdy pierwszy raz dane mi było oglądnąć Resident Evil: Apocalypse to powiem że film bardzo mi się podobał i widziałem go potem jeszcze wiele razy. Oczywiście jeszcze wtedy nie byłem obznajomiony z Reskiem(hehe nie mogłem nigdy zapamiętać jak miała na imię ta policjantka którą tak dzisiaj ubóstwiam :smiech3: ). Dopiero kiedy wiedziałem już wszystko na temat RE, to nagle zacząłem dostrzegać wiele błędów we fabule filmu, ale nie uważam żeby film był kiczowy pod względem akcji i ilości trotylu. Komuś co nigdy nie miał do czynienia z RE film na pewno bardzo się spodoba, wiadomo że nas fanów na pewno trochę rozczaruje, ale mimo to godząc się z tym, proponuje po prostu postawić się na miejscu zwykłego widza, zapomnieć o własnych koncepcjach RE, bo teraz widzę że to nie ma większego sensu i dać pole popisu panu Andersonowi bo chociaż nie robi dobrych filmowych adaptacji słynnych gier, to jednak warto się na film wybrać i zapomnieć o świecie rzeczywistym.
"A blessing for the living, a branch of flowers for the dead.

With a sword for justice, the punishment of death for the villains.

By this, we arrive at the altar of the saints."
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Barry Norris pisze:nie 20 złotych, tylko 14,99
To i tak dla mnie dużo. Wole PSX-a kupić za 8zł : ) ale to kwestia gustu.
Paul pisze:Jako aktorka jest niesamowicie sztuczna i wredna z twarzy
Jakby była taka jak piszesz nie byłoby jej w filmach RE...
Paul pisze:Przecież ja im nie każę kluczy zbierać, mogliby sobie po prostu łazić tymi korytarzami rozdzieleni, każdy osobno miałby swój wątek, aby atmosferę zbudować..
Czyli film w konwencji REC.2 lub P.Activity. Bieganie po domu (naprawde oryginalne... i jakiś big brother...)
Paul pisze:A na koniec odkrywają laboratorium, które jest dopełnieniem okrutnego obrazu Umbrelli i ostatecznym dowodem jej zbrodniczej działalności...
Czyli... Wg Ciebie druga część działa by się w laboratorium... Więc widzisz reżyser filmów RE skrócił to do jednego filmu...
Paul pisze:chcę, by ten film był zrobiony niemal tak, jak Władca Pierścieni, lub Silent Hill
Czyli już to masz i nawet o tym nie wiesz... W ekranizacji SH zmienili nieco... Imie dziewczynki zmienili z Sheryl na Sharon i zamiast ojca, matka pojechała z nią do Silent Hill. Więc to już jest. Zamiast Leona czy Chrisa lub Claire jako główną bohaterkę masz Alice. Na Władcy Pierdzieli sie nie znam bo mi się strasznie nie podobał (przez trzy filmy głupiego pierścienia nie mógł zniszczyć... ehh...).
Paul pisze:Dobrze uważasz. Młoda kobieta poleciała na 45 letniego reżysera
Oj, zazdrość przez Ciebie przemawia... To że on jest starszy nic nie oznacza (vide Jolie i Thorton).
revil92 pisze:Paul narzekasz na film, który jeszcze nawet nie wyszedł.
Dobrze prawisz... Pewnie na Metacritics dał już ocene 1 : ) Na serio: Sam tak robiłem swego czasu. Do czasu genialnego Avatara. Pomijając świetne efekty urzekł mnie muzyką, klimatem i tym że ludzie to okropne bestie. A od początku filmu szukałem choćby najmniejszego błędu. Po 5 minutach zrezygnowałem i zatopiłem się w akcji...
Paul pisze:A tym bardziej dziwnym jest fakt, że na MWRC większość się tym filmem zachwyca...
Przeszkadza Ci to? Wg mnie nie zachwycają się tylko wieżą w ten film. Ty już go w klozecie spuściłeś choć nawet nie wyszedł... Bardziej dziwne jest to, ze od czasu gdy na PPE.pl pokazał się wpis "RE: Afterile = tragedia" (lub coś w tym stylu) od razu słyszę opinię że film ssie... Tak samo było i z grami i filmami które oni oceniają na łamach tego portalu... Dziwne? Niesądze... Gdy jeden z redaktorów powiedział że MGS4 zawiodło inni poszli za ciosem i mówią to samo... :pff6: Sry za offtop ale taka prawda... Paul, "kończ waść, wstydu oszczędź!"

EDIT:
Michał666666 pisze:A widzisz, mnie by to bardzo cieszyło, bo zamiast bezsensownego strzelania i wykonywania tekkena w powietrzu, byłoby to coś klimatycznego gdzie nie ma nastawienia na ciągłe strzelanie i krew a jest za to ciągły niepokój, lęk, zaszczucie i coś co widzowi pozwala się wczuć w reakcję bohaterów. Ja nie liczę, że kiedyś wyjdzie choć jedna taka część która mogłaby taki efekt stworzyć. Lepiej trzymać się niewolniczej poprawności niż doprowadzić do katastrofalnej samowolki. Jestem fanem RE i chcę, żeby produkcja choć trochę pokrywała moje wymagania dotyczące horroru.
Nie no sorry ale ta wypowiedź jest śmieszna! Kto by kupił taki film? Tylko fani... Wiedz jeszcze jedno: Gdy produkuje się film czy grę najpierw trzeba określić target. Więc film czy gra musi trafić do jak najszerszego grona odbiorców. Nikt Ci nie zrobi ekranizacji tylko dla fanów, bo to mija się z celem. Jedynie możesz sobie sam/a zrobić film jaki Ci sie żywnie podoba. Dla siebie przez siebie i dla paru innych osób.
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez J.Krauser, łącznie zmieniany 2 razy.
One man forced to seek REVENGE
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Swoją drogą taka krytyka jest bezcelowa... Poczekamy aż film wyjdzie, okaże się klapą, wtedy pogadamy, bo widzę, że dla niektórych widok Weskera bez okularów na trailerze to za dużo...
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Smutna prawda że każdy trailer teraz jest w zasadzie kozacki. Do premiery męcza mnie dwa klasyczne pytania:
- czy te migawki z trailera to nie są najlepsze sceny z całego filmu;
- co z resztą scen nie pokazanych w zwiastunie, jaka jest fabuła, postacie, dialogi i jak powiązano wątki.

To stanowi o jakości filmu. Dobry trailer ma zachęcic a nie streścic. Może się okazac, ze tylko to nam zostanie z Afterlife - "teledysk". Majini, Wesker i Egzekutor - całkiem nieźle pokazano ich w Resident Evil 5 Anderson będzie się musiał bardziej postarac.

Aha - podoba się to czy nie jeżeli aktorka jest związana z reżyserem to raczej odbija się negatywnie na filmie. Twórca zaczyna doklejac sceny pod "dziewczynę", może też puścic wiecej chał niż normalnie.

Co do Alice - w każdym temacie odnoscie adaptacji RE pisałem, że wkurza mnie matrixowanie Alice i fakt, że wzięli nową postac zamiast wykorzystac jedna z bodajże tuzina, jakie pojawiły się w grach. Akurat w przypadku Afterlife to może - po raz pierwszy i pewnie jedyny - miec sens. Bo Wesker dopakowany jak w RE5 zwykłych ludzi powinien bez problemu zabic. Trzeba wypakowanego pozytywnego bohatera, żeby wyszlo cos bardziej z stylu Wesker vs Alexia.
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Taaa... Pewnie okaże się, że Alice tylko czasowo utraciłą moce, albo pozbawią ich Weskera...

Jakie to chore... Główna postać serii, Chris Redfield, dochodzi do serii dopiero w 4 filmie, jako "dawny przyjaciel"... Brawo panie Anderson, brawo! To samo z Weskerem - co stanęło na przeszkodzie, aby pojawił się np. w pierwszych dwóch filmach?
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

To samo co w przypadku wiedźmina - ktoś chciał zarobic kase i zasłania sie etykietką "luźno inspirowane pierwowzorem". Co oznacza, że kradniemy główne koncepty, postacie i nazwy własne tak, że nie sposób się nie domyslic. A jednak miks jest nowy, odmienny od wzorca.

Jaki będzie film - niedługo zobaczymy. Pierwsze 3 widziałem na DVD tym razem pójdę do kina.
Awatar użytkownika
Michał666666
Posty: 203
Rejestracja: pn 15 lut, 2010
Lokalizacja: Gierczyce

Post autor: Michał666666 »

J.Krauser pisze:Nie no sorry ale ta wypowiedź jest śmieszna! Kto by kupił taki film? Tylko fani... Wiedz jeszcze jedno: Gdy produkuje się film czy grę najpierw trzeba określić target. Więc film czy gra musi trafić do jak najszerszego grona odbiorców. Nikt Ci nie zrobi ekranizacji tylko dla fanów, bo to mija się z celem.
Proszę, proszę, jaki ładny paradoks, fani ubolewają nad tym że niszczy się ich piękne dzieło, ale jednocześnie nie chcą żeby film był pierwowzorem gry, bo wtedy nikt nie będzie go oglądał poza wąskim kręgiem zainteresowanych. Nigdy nie czytałem ''Harry'ego Pottera'', ale oglądałem film z ciekawości, potem przeczytałem z zainteresowania i książkę.
Czemu to piszę??? Bo nie miałem nigdy do czynienia z tą powieścią, nie byłem fanem a zainteresowałem się tym. Twierdzisz, że należy niszczyć każdą grę i tworzyć nic niewarte barachło, bo chodzi tylko o zaspokojenie widzów, ja uważam że jest odwrotnie, bo dobry klimatyczny film daje o wiele lepsze światło na pierwowzór jakim jest gra. Dla twojej wiadomości, połowa moich kumpli, która nigdy nie miała do czynienia z RE myślała że to gra powstała na podstawie filmu, a kiedy dowiedzieli się że odwrotnie, to uważali że spory potencjał pierwowzoru został ładnie zniszczony.
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez Michał666666, łącznie zmieniany 1 raz.
"A blessing for the living, a branch of flowers for the dead.

With a sword for justice, the punishment of death for the villains.

By this, we arrive at the altar of the saints."
Salvin
Posty: 1590
Rejestracja: czw 18 wrz, 2008

Post autor: Salvin »

Ale tu nie chodzi o to aby zrobić 100% kopię gry na ekranie. Przecież to logicznie, kto chciałby dokładnie to samo oglądać po raz drugi. Nawet jakby filmy tak wyglądały to dam sobie rękę uciąć, że pojawiłyby się mocne słowa krytyki, że twórcy się nie wysilili, tylko kopiuj-wklej, że film to tylko kopia i nic więcej, który niczym nie zaskoczył, wszystko się dało przewidzieć z góry bo przecież już to widziałem. Chodzi o to, że ogólna koncepcja filmu została zmieniona. Z horroru jakim przecież powinny być filmy RE zrobiono zwykłe kino akcji. Przecież to czy bohater się nazywa tak czy tak to nie jest aż tak bardzo istotne, jeżeli ogólnie film jest dobry i oddaje ducha serii. Ekranizacja gry powinna bazować na pierwowzorze, ale to nie oznacza, że wszystko musi być tak jak w oryginale. Zresztą jak już to było milion razy powiedziane filmów się nie robi dla zaspokojenia fanów, tylko dla zysków. Jednak trzeba odróżnić luźne inspirowanie się od totalnego zepsucia, a tym drugim na pewno są ekranizacje Resa od RE: Apocalypse. I nie wierzę, że najnowsza odsłona coś tu zmieni.
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Dla mnie nawet RE: Apocalypse było zepsute... Szczególnie scena walki Alice z Nemesisem... Moim zdaniem, Nemesis powinien polec z ręki Jill, a nie walczyć "na gołe klaty" z kimś zupełnie odstającym od serii RE...

Poza tym, Nemesis był zbyt sztywny, by uczynić z tego filmu horror... Zrobili go na "odczep się" dla fanów, żeby ci się podniecili, bo Anderson pamięta o najlepszej B.O.W. Umbrelli...
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Paul pisze:Poza tym, Nemesis był zbyt sztywny, by uczynić z tego filmu horror... Zrobili go na "odczep się" dla fanów, żeby ci się podniecili
Sztywny to ty jesteś. On został jeszcze dopakowany we filmie.

Recoil: Hola hola, pohamuj się.
Paul pisze:Swoją drogą taka krytyka jest bezcelowa... Poczekamy aż film wyjdzie, okaże się klapą
Skoro tak twierdzisz poco piszesz bezcelowe posty?
Ale tu nie chodzi o to aby zrobić 100% kopię gry na ekranie.
Salvin "dobrze godo"
Michał666666 pisze:Twierdzisz, że należy niszczyć każdą grę i tworzyć nic niewarte barachło, bo chodzi tylko o zaspokojenie widzów
Ja tak nie twierdze. Chodzi mi o to co napisał Salvin. Skoro jesteśmy przy ekranizacji gier i innych. Oglądałeś Spider-Man'a? A czytałeś komiksy? No właśnie. Oglądałeś Blade? Czytałeś komiksy? No właśnie. Jeśli jeszcze nie wiesz o co chodzi ja dziękuje.
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez J.Krauser, łącznie zmieniany 1 raz.
One man forced to seek REVENGE
Awatar użytkownika
Paul
Posty: 330
Rejestracja: ndz 22 sie, 2010
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Paul »

Tyle, że w przypadku Spidermana zachowano głównego bohatera i ogólny zarys fabularny, zmieniają się jedynie jego przygody... A w RE wszystko jest pomieszane i pozmieniane... Blade robił to samo, co robi... Alice za to sieka wszystko, co zainfekowane przy użyciu super mocy, ratując przy tym bohaterów, którzy na codzień zajmują się walką z Umbrellą... To tak jakby Fred Flinston nagle ratował Spidermana przy użyciu macek Octopusa...

Pomijając to, że zamiast zachować charakter horroru, z RE zrobiono film akcji... Jak będę chciał obejrzeć akcję, to zamiast Weskera vs Alice obejrzę sobie Neo vs Smith z Matrixa...
J.Krauser pisze:Sztywny to ty jesteś. On został jeszcze dopakowany we filmie.
A możesz nie obrażać? Widzę, że bardzo lubisz filmy Andersona... Niby gdzie on został dopakowany? Minigunem z 1000 naboi? Brawo, ale sposób jego zachowania w ogóle nie odzwierciedla tego z RE 3... Gdzie ta agresja, chęć zabijania, upór i brak ludzkich uczuć?
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez Paul, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Paul pisze:A możesz nie obrażać?
Sorry za to : ) Poniosło mnie, mój błąd.
Paul pisze:To tak jakby Fred Flinston nagle ratował Spidermana przy użyciu macek Octopusa...
Fred może nie, ale Jemison tak.
Paul pisze:Widzę, że bardzo lubisz filmy Andersona...
Ano lubie je. Podchodze do nich z luzem. Dla mnie nie musi to być film idący łeb w łeb z grą. Po prostu oglądając film na podstawie gry/komiksu liczę na nawiązania do nich. Nie jestem fanatykiem RE jak niektórzy tutaj (kilka osób przypomina mi grupę Los Illuminados : ) ale wiem czego oczekuje od takiego filmu i to dostaje.
Paul pisze:Minigunem z 1000 naboi?
Gatling gun'em z 5000 naboi... : )
Paul pisze:Brawo, ale sposób jego zachowania w ogóle nie odzwierciedla tego z RE 3... Gdzie ta agresja, chęć zabijania, upór i brak ludzkich uczuć?
Do walki z Alice odzwierciedla.

Do Afterlife podchodze tak samo jakdo poprzednich części. Jako do dobrego filmu napodstawie gry i mam nadzieje na różne nawiązania do gry. Choć walka z Executonerem jakoś mi nie pasuje.
Ostatnio zmieniony ndz 29 sie, 2010 przez J.Krauser, łącznie zmieniany 1 raz.
One man forced to seek REVENGE
Salvin
Posty: 1590
Rejestracja: czw 18 wrz, 2008

Post autor: Salvin »

Kurczę jaka teraz wrzawa. Pomyśleć co to będzie dopiero po filmie :rad10:
Saladyn pisze:Jaki będzie film - niedługo zobaczymy. Pierwsze 3 widziałem na DVD tym razem pójdę do kina.
A ja wszystkie 3 widziałem w formie ripów i pewnie teraz nie będzie inaczej :rad2:
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Salvin nie ma się czym chwalić - kiepska jakość, a jakoś napisów z jakimi się zetknąłem (analfabeta tłumaczy ze słuchu) to jak oglądać dwa różne filmy.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil: Afterlife”