Jill
- Czarek199410
- Posty: 144
- Rejestracja: pt 26 paź, 2007
- Lokalizacja: Warszawa
No to co Jill wstała z grobu jak normalny zombie
Ale tak na serio to myślę że Birdwoman to Jill nawet Wesker na końcu nowego trailera mówi Coś w stylu
Wesker:"Myślałem ze będziesz bardziej szczęśliwy widząc NAS!"
Chris:"NAS!?"
Wesker:"Taki wolny
"
Więc TO na 99% Jill
1%Claire(W sumie po co by przyjechała?)
Ale tak na serio to myślę że Birdwoman to Jill nawet Wesker na końcu nowego trailera mówi Coś w stylu
Wesker:"Myślałem ze będziesz bardziej szczęśliwy widząc NAS!"
Chris:"NAS!?"
Wesker:"Taki wolny
Więc TO na 99% Jill
1%Claire(W sumie po co by przyjechała?)
Ostatnio zmieniony pt 20 lut, 2009 przez Czarek199410, łącznie zmieniany 2 razy.
Gotta Whole lot of love
Nie jest dokładnie powiedziane, że ona zginęła akurat tam. Moim zdaniem, to albo chwyt marketingowy, albo po jeden z flashbacków Chrisa. Wydaje mi się, że owa Birdwoman okaże się kimś pokroju prawej ręki salazaraYvel pisze:ale zastanawia mnie ten nagrobek gdy chris kleka nad nim jest tam napisane Jill Valentine (niby gdzie ona zginela)
"In his house at R'lyeh dead Cthulhu waits dreaming."
H.P. Lovecraft
H.P. Lovecraft
Wiecie, jeżeli do RE5 wcisną Claire to ja się pochlastam chyba... jej przygoda w świecie zombie i wirusa T powinna skończyć się na RE2. A mam nadzieję, że panna Valentine pojawi się w ten czy inny sposób w nowym RE - ta postać ma potencjał i praktycznie jest nieeksploatowana przez twórców. Nie to, co dziewka z wielką kit... a zresztą, Sami-Wiecie-Kto.
Była taka piosenka - Wszystko się może zdazyć...Saladyn pisze:Jill pracująca z Weskerem? Capcom musiałby wymyślić naprawdę konkretny powód zmiany frontu. Za dużo wycierpiała przez Alberta żeby z nim współpracować.
A dlaczego nie? Seria serwuje nam zmiany, więc może
A może Rebbeca? ;> Nie oglądałam trailerów, w sumie ta Birdwoman trochę za wysoka jak na Becky, ale to postać, którą Chris zna, w końcu była w STARS, a też była mało eksploatowana i chyba wolałabym, żeby to nie była Jill - przecież Jill to wrażliwa, troskliwa kobieta, nie wierzę, że mogłaby się wpechnąć w taką intrygę (nie wiem w sumie jaką, ale jakaś musi być, skoro jest z Weskerem)
Ostatnio zmieniony pt 20 lut, 2009 przez Necraria, łącznie zmieniany 1 raz.
Rebecca zdecydowanie jest pozytywna postacią. Ach ten Capcom - wszędzie tylko znajomi, rodzeństwo itp.
A może po prostu ładują nas w ciula? Leon w RE4 też "znał" Krausera rzekomo od lat, ale gracze zobaczyl go dopiero w połowie gry. Czas pokaże.
A może po prostu ładują nas w ciula? Leon w RE4 też "znał" Krausera rzekomo od lat, ale gracze zobaczyl go dopiero w połowie gry. Czas pokaże.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
No wiesz w re 2 Leon bez obrazy dla innych dla mnie byl lamusem a w 4 jaki kozak sie zrobil wiec Jill moze tez przezyla reinkarnacje w super niezmordowana <cut> 
Necraria: Hamuj się ze słownictwem.
Necraria: Hamuj się ze słownictwem.
Ostatnio zmieniony pt 20 lut, 2009 przez Yvel, łącznie zmieniany 2 razy.
Ale motyw z Jill trochę mi się skojarzył z Krauserem. Narazie mamy 99% pewności że to Jill dlatego jeśli już byśmy zdecydowanie przyjęli że TO ONA to można by było że wywnioskować Wesker w jakiś sposób musiał ją albo przekonać albo zmusić siłą żeby stanęła po jego stronie np. podając jakiegoś pasożyta wywołującego całkowitą podległość a w następstwie upozorować jej śmierć. Jill równie dobrze mogła sama dobrowolnie przyłączyć się do Weskera aby upozorować podległość aby rozpracować go od środka. Jill dla Weskera mogła się okazać wartościowa z racji tego że skoro udało się jej uciec z rezydencji Spencera oraz uciec z łap Nemesisa to równie dobrze jej umiejętności mogłyby być wykorzystane w inny sposób.
Cóż, narazie to tylko domysły
Cóż, narazie to tylko domysły
Więc takie cuda mogą się zdarzyć.
DZIĘKI ŻE O MNIE PAMIĘTACIE !!!
