Nasze wpadki

Awatar użytkownika
Necraria
Posty: 1005
Rejestracja: pt 01 cze, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Nasze wpadki

Post autor: Necraria »

Skoro są takie tematy w innych działach, to czemu nie tutaj ;) Na pewno mieliście jakieś wpadki podczas gry.

Moją wpadką jest to, że sprzedawałam nieźle ulepszone bronie, jak tylko znajdowałam ich lepsze odpowiedniki, żeby mieć kasę na dalsze ulepszania (psie pieniądze szczerze mówiąc :pff4: ) Robiłam tak, bo myślałam, że ekwipunek uzyskany na amateur obowiązuje tylko na amateur, a jak chcę mieć takie bronie na normalu, to muszę je na normalu zdobyć. Jednak z tego, co widzę po Waszych rozmowach tak wcale nie jest...

Drugą "wpadką", ale to już mniejszą, była próba podjęcia walki z Popokarimu, jak trafiamy na niego po raz drugi. Jak wiadomo, nawet jak się go sieka w weak point, to i tak trochę ammo schodzi. Dopiero po chwili stwierdziłam, że wbiegnę na schody i się okazało, że wcale nie musiałam z nim walczyć, tylko od razu tam się udać...
Ostatnio zmieniony wt 09 paź, 2012 przez Necraria, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Nemesis US
Posty: 1337
Rejestracja: pn 26 mar, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: Nemesis US »

Moją największą wpadką podczas rozgrywki było nieprzygotowanie pod względem posiadanego ekwipunku do walki z Uroboros (chapter 1-2), początkowo myślałem, że można go zabić odpowiednią ilością oddanych strzałów, więc tymczasowo nie bawiłem się w zaganianie się go do pomieszczenia, w którym niczym w pierwszym RE Outbreak "podgrzewaliśmy" delikwenta. To był błąd, konsekwencją była przegrana.
Awatar użytkownika
Saladyn
Posty: 962
Rejestracja: pt 15 lut, 2008
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Saladyn »

Beznadziejne próby walki z Duvalią pochłaniające mnóstwo amunicji i zdrowia (nie było za bardzo sposobności w weak spota walić) oraz na błędach nauczone - eksplozje, granaty oraz wszelkiego rodzaju amunicja ofensywna z granatnika ZABIJAJĄ partnera. Do tego paniczne strzelanie do reaperów z amunicji, która ich nie rusza. Teraz to jest magnum w centrum chmurki i po zawodach.

Edit do poniżej - wiem że flasze rozbrajają plagasa od ręki.
Ostatnio zmieniony wt 26 maja, 2009 przez Saladyn, łącznie zmieniany 1 raz.
If there are any questions, direct them to that brick wall over there
Awatar użytkownika
Nerobianco
Posty: 132
Rejestracja: sob 13 gru, 2008
Lokalizacja: Zambrów

Post autor: Nerobianco »

Duvalia = flash granade = epic win

Ja zgubiłem się w Tomb Raiderowych ruinach, nie cierpię tego fragmentu gry, biegam po nich jak głupi mimo tego że ukończyłem grę wiele razy.
Wiele razy przejechałem też laserem w komnacie z "lustrami" po drugim graczu, wielokrotnie pod rząd ; d bardzo szybko chciałem ukończyć ten fragment i zapominałem że p2 musi gdzieś się przed laserem schować, nie patrząc na drugiego gracza radośnie macham lustrami likwidując kolegę ;|
Ostatnio zmieniony wt 26 maja, 2009 przez Nerobianco, łącznie zmieniany 1 raz.
ダーク
Awatar użytkownika
Arek
Posty: 761
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Arek »

Chyba moją największą wpadką było to że sprzedawałem słabsze bronie żeby mieć kase na ulepszanie lepszych,no i jak się później okazało ponownie musiałem te bronie słabsze zbierać i tuningować :smiech6: żeby zdobyć trophy.
Ps3Centerbloog.pl
Redan
Posty: 10
Rejestracja: wt 02 cze, 2009
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Redan »

Widzę Necaria, że już zdobyłaś RE 5. Cóż, moją największą wpadką było to, że podczas walki z Weskerem i Jill wpakowalem w Weskera caly swoj olow, chcąc go skutecznie unieszkodliwic na dluzszy czas, a on tylko przykleknal na troche i zostawil "bad blood". Z infinite RL takze probowalem i skutek jaki odnioslem przez te slynne "seven minutes" byl taki sam jak wczesniej... Nie wiem co ja sobie wyobrazalem chcac go zalatwic, ale z drugiej strony to bardzo nierealistyczne, ze rakiety z RL nic mu nie robia, nawet jak stoi przy scianie...


Mam pytanie:
Czy Wesker widzi pociski w spowolnieniu? Przecież to nielogiczne, by miał szybsze reakcje, niż prędkość pocisku... Nawet gdy strzelam bardzo szybko, on i tak nic sobie z tego nie robi...

Necraria: To pytanie raczej w ogólnych dyskusjach powinieneś zadać (oczywiście z czarną czcionką)
Ostatnio zmieniony wt 02 cze, 2009 przez Redan, łącznie zmieniany 2 razy.
Bolek
Posty: 34
Rejestracja: ndz 01 maja, 2011
Lokalizacja: Glogow

Post autor: Bolek »

Weskera :okulary3: da sie rozbroic bronia palna przez te siedem minut tylko trzeba mnostwo amunicji do magnuma najlepiej S&W M29 ALBO NIESKONCZONE AMMO[UNLIMITED AMMO] I WTEDY WALISZ DO NIEGO JAK ROBI TAKI BIEG Z OSTRYM HAMOWANIEM NA KONCU ALBO JAK GO PARTNER GDZIES ZAGADA [W PRZENOSNI] ALE TO DRUGIE RACZEJ RZADKO SIĘ ZDARZA WIĘC POLECAM TO PIERWSZE. A JAK UKLEKNIE CZY TAM STANIE W BEZRUCHU JUŻ NIE PAMIETAM TO GO PODEJDZ I ATAKIEM WRĘCZ KILKA LUB KILKANASCIE [ZALEZY OD POZIOMU TRUDNOSCI] RAZY TAK ZROBISZ I ZACZNIE SIE WALKA Z JILL A WESKER :okulary3: ZOSTAWI CI NA DOLE TAM GDZIE DWIE ZIELONE ROSLINKI SKARB O NAZWIE SERCE AFRYKI.

Salvin: Po pierwsze to jaki to ma związek z tematem. Tu opisujemy nasze wpadki związane z grą, a nie jak pokonać przeciwników. Kolejna sprawa to to, że była już raz zwracana uwaga co do Caps Lock. Nie pisz postów wielkimi literami, bo tego czytać się nie da, tym bardziej, że brak polskich znaków i interpunkcji.
Ostatnio zmieniony pn 02 maja, 2011 przez Bolek, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
MysticscoR
Posty: 209
Rejestracja: sob 08 maja, 2010
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: MysticscoR »

Podczas mojego pierwszego spotkania w ostatnim chapterze z Weskerem(Rare), sprzedałem całą zebraną broń, prócz granatnika, do którego za otrzymane pieniądze zakupiłem mnóstwo amunicji, która niestety okazała sie nieskuteczna, bo jak wiemy do tej rozgrywki w zasadzie nie musimy używać broni. Wieć kolejną gre na wyższym poziomie zaczynałem od zera przez to właśnie zdarzenie
Ostatnio zmieniony wt 03 maja, 2011 przez MysticscoR, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Oscark
Posty: 439
Rejestracja: śr 18 sie, 2010
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Oscark »

Pewnego razu grałem z kumplem na mapie Prison, mieliśmy wysoki wynik, ja jednak chciałem się pochwalić tym że umiem zrobić unik po tym jak Executor rzuci mną o glebę. Nie muszę dodawać, że nie udało się? :D
Steam: osssqr
Skype: osssqr
Z chęcią zagram we wszystkie tryby RE6.
Szczecin pozdrawia :)
Deus Ex
Zarząd
Posty: 3136
Rejestracja: sob 17 lis, 2007

Post autor: Deus Ex »

W mercenaries mając pomarańczowy pasek życia, postanowiłem uleczyć postać zgniłym jajeczkiem ... ;D
Evanna
Posty: 7
Rejestracja: wt 10 maja, 2011
Lokalizacja: Daleko

Post autor: Evanna »

Zaczęłam nie dawno grać z nowym kumplem...
Przechodzimy wioskę waka-waka (pierwsze magnum) no i kolega kręci mostem... ja przechodzę i puszcza(myślał że nie trzeba trzymać) a ja w przepaść. Przeszłam niby tą grę 3 razy ale nie wiedziałam że to możliwe. Przechodzimy arene od nowa. Po pokonaniu przeciwników tym razem ja kręcę mostem. Przypadkiem również kolegę w przepaść wpuściłam xDD i to dwa razy.
Naprawdę niesamowity przypadek. Ale najlepsze jest to że po chwili wykopało mnie czy kolegę z serwera... i trzeba było czwarty raz walczyć z majini... Trochę wtopa. (tak to jest jak się gra o 4 w nocy)
FurryPiter
Posty: 860
Rejestracja: śr 07 lut, 2007
Lokalizacja: Cmentarz

Post autor: FurryPiter »

Evanna pisze:kolega kręci mostem... ja przechodzę i puszcza(myślał że nie trzeba trzymać) a ja w przepaść.
Haha, więc nie tylko mnie to spotkało :D
Nie wspomnę o użyciu z ciekawości zgniłego jaja (ta nadzieja, kiedy nie ma się nic innego w ekwipunku i liczy się chociaż na odnowienie niewielkiej ilości życia...) ;)
Awatar użytkownika
Kratos
Posty: 87
Rejestracja: pt 02 paź, 2009
Lokalizacja: Choszczno

Post autor: Kratos »

UROBOROS AHERI , prawie dwa lata grałem i nie wiedziałem że podczas walki można za pomocą karty otworzyć sobie dostęp do specjalnej wyrzutni rakiet . A myślałem zawsze czemu taki twardy skurczybyk jest.
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Kilka dni temu pierwszy raz grałem w co-opa przez sieć aby zobaczyć czy zmienię zdanie co do gier przez sieć. Tu jest pierwsza wpadka, bo grałem z kimś z kim grać nie miałem. Wtrącił się i pomyliłem go. Druga wpadka była w ostatnim chapterze przy otwieraniu grodzi. Grałem z tym "kimś", otwieram pierwszą grodź, eliminujemy przeciwników. Otworzyła się więc podbiegamy do przodu i nagle patrze na stan zdrowia- nie za wesoło więc zaczynam się leczyć, a w tym samym momencie, drugi gracz wyjął FAS i nas spryskał. Zmarnowaliśmy jeden medykament na marne. Kolejna była jak w pośpiechu sprzedałem karabin Shevy (upgrade prawie na maks) i musiałem dać jej znowu pistolet.

No a o zgniłym jajku to nie będe mówić ;D
One man forced to seek REVENGE
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil 5”