[Ankieta] Męczarnia

Również o Resident Evil 3.5
Awatar użytkownika
Leon. KennedY
Posty: 1534
Rejestracja: pn 08 paź, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Leon. KennedY »

Krauser :rad10:. Ja doszedł do tego momentu walki, że po prostu miałem ochotę skoczyć z okna, a parę sekund wcześniej rozwaliłem pada... :smiech3:. A to hasło "prepare for your death, Leon!" to ja prostu z nienawidziłem.

Denerwowała mnie równiez walka z tym stworem przypominającym Goluma z Władcy Pierścienia, ale chodzi mi o tą drugą walkę.

Pozostał nam jeszcze ten stworek, który skacze po tych klatkach... U2 się chyba nazywał. Pamiętam jak znim walczyłem po raz pierwszy. Miałem sporo amunicj i lekarstw jak do niego szedłem, a skończyłem praktycznie pusty... A tu Karuser się już szykował... o ja biedny :smiech6:.
Ostatnio zmieniony pn 18 lut, 2008 przez Leon. KennedY, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Adx
Posty: 24
Rejestracja: pt 18 sty, 2008
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: Adx »

squallaz pisze: A na Pro to żem się trochę namęczył, ale nie żeby aż 3 godziny
No ja się z nim niestety tyle męczyłem, w momencie kiedy miałem z nim walczyć miałem 11 naboi do Butterfly które zawsze władowałem w niego, i po tym brałem Striker'a do którego miałem 100 naboi, tylko w momencie walenia z w/w bronią Krauser wchłaniał je nierobiąc sobie zupełnie nic, i to obojętnie w co trafiałem.
Awatar użytkownika
SolidSnake
Posty: 18
Rejestracja: śr 18 cze, 2008
Lokalizacja: Koło

Post autor: SolidSnake »

Krauser na Pro. No i jeszcze jeden motyw z Professional. Jak wybiera się bramę, którą chce się iść, to ja zawsze wykańczałem wszystkich z lewej bramy a pożniej szedłem odwiedzić El Gigante. Brakowało mi wtedy ammo i Ashley często gineła z jego wielkich silnych dłoni :D Ale jak sie chce, to się przejdzie wszystko :) Nauczyłem się przy tym cierpliwosci i już nawet tak nie przeklinam hehe
"They think they know who I am... all they know is I love to kill"
David77
Posty: 128
Rejestracja: pn 05 maja, 2008

Post autor: David77 »

Największa męczarnia to dla mnie U3 i Krauser . Tak jak napisał SolidSnake na poziomie PRO. :smiech7: Ale dwie siostry Bella to też nie lada gradka :smiech1:

:rad12:
Awatar użytkownika
Leon Montana
Posty: 13
Rejestracja: czw 14 sie, 2008
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Leon Montana »

Granie na poziomie pro przyprawia mi czasami sporo problemów, a szczególnie i największe gdy zabraknie amunicji :rad11: przewalone. Teraz jestem na etapie gdy muszę trzy razu uderzyć w ścianę z wielkiej metalowej kuli. Mało zielonego i amunicji, i do tego Ashley. Ale na nią mam sposób, po prostu zostawiam ją na początku lokacji i sam już kilkadziesiąt razu próbuje rozprawić się z tymi "śmieciami".
Boje się potyczki z Krauserem... nie wyobrażam sobie tego bez sporego zapasu amunicji.
Deus Ex
Zarząd
Posty: 3136
Rejestracja: sob 17 lis, 2007

Post autor: Deus Ex »

Leon Montana pisze:Ale na nią mam sposób, po prostu zostawiam ją na początku lokacji i sam już kilkadziesiąt razu próbuje rozprawić się z tymi "śmieciami".
Z tego co pamiętam, przeciwnicy pojawiają się na początku lokacji, więc Ashley nie jest tam bezpieczna, tam mi się wydaje.
Leon Montana pisze:Boje się potyczki z Krauserem... nie wyobrażam sobie tego bez sporego zapasu amunicji.
U jednego z userów naszego forum (chyba Recoila) brak amunicji stał się kluczem do sukcesu w tej potyczce ;). Ale już nic więcej nie mówię.
Awatar użytkownika
Barry Norris
Posty: 828
Rejestracja: śr 02 kwie, 2008
Lokalizacja: Danzig

Post autor: Barry Norris »

David77 pisze: Ale dwie siostry Bella to też nie lada gradka :smiech1:

:rad12:

No nie wiem... Ja zawsze wspinam się na rusztowania po drabinie i wykańczam je nożem, podczas bezskutecznych prób wspięcia się po mój skalp.
"An open mind is like a fortress with it's gate unguarded" - Kronikarz Isador Akios, 3 Kompania Zakonu Krwawych Kruków, Kosmiczny Marine
"WAAAAAAAAGHHHHHHHH!!!!!" Burszuj Gorgutz Łofca Czerepuf, dowódca orkowych kohort.
"Blood for the Blood God! Skulls for the Skull Throne!" - Lord Chaosu Elifiasz Zdobywca, dowódca sekty, Pożeraczy Światów
Awatar użytkownika
Leon Montana
Posty: 13
Rejestracja: czw 14 sie, 2008
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Leon Montana »

Deus Ex pisze:Z tego co pamiętam, przeciwnicy pojawiają się na początku lokacji, więc Ashley nie jest tam bezpieczna, tam mi się wydaje.
Jeśli zostawi się ją na samym początku to jest bezpieczna. Raz tylko się zdarzyło że ją zawineli. Śmiesznie jest wtedy gdy sie zorientują że jest po 2 stronie i chcą do niej się dostać, biegną prosto we ścianę i tak ciągle. :smiech3:
Awatar użytkownika
IronMagnum
Posty: 12
Rejestracja: pt 22 sie, 2008
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: IronMagnum »

Mi problem sprawił U3 bo chodził po tych klatkach i go się trafic nie dało.
:O
Awatar użytkownika
LeonSK95
Posty: 31
Rejestracja: wt 19 sie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: LeonSK95 »

A ja strasznie się męczyłem z dwoma El Gigante na PRO bo jak już pierwszego wrzuciłem do lawy to żeby drugiego kilka razy powalić to musiałem sie sporo namęczyć :betrunken:
Awatar użytkownika
Stivi
Posty: 17
Rejestracja: ndz 17 sie, 2008
Lokalizacja: Brzeg

Post autor: Stivi »

Ja sie męczę z tymi takimi hymm nie wiem jak sie nazywają ^^ takie co jak im odstrzeli się rękę to im odrasta...

ogólnie to nie pamiętam jak sie je rozwala -.- naszło mnie ostatnio i gram na PRO i za cholere nie moge ich rozwalić..

jeśli ktoś mi przypomni to będę zobowiązany ^^'


Ogólnie to największym problemem jest brak amunicji.. często muszę z noża korzystać ^^


EDIT:
HanPL pisze:Hmm tak myśle że regeneratory..
Kiedy pierwszy raz grałem tłukłem w nich czym popadło i zazwyczaj po walce pusto w magazynkach był.. a nie przeczytałem notki że wystarczy miec lunete termowizyją żeby zobaczyc gdzie są ukryte pasozyty i w nie własnie tłuc :rad6:
to znalazłem wcześniej... hymm a jeśli się nie ma amunicji do strzelby ? ^^

ogólnie to chyba nie trzeba ich rozwalać... można ominąć ale jeden (chyba) ma klucz którym sie uwalnia Ashley... (chyba xD za cholere już nie pamiętam czasów jak grałem na normalu... normalnie mam wrażenie jakbym 1 raz to przechodził :x)


EDIT2:

http://www.youtube.com/watch?v=MP3-nfOqMEc <- musze sie wrócić po lunete ;P

http://www.youtube.com/watch?v=JlAfEYi7a_o - a to spróbuje później ^^
Ostatnio zmieniony pn 25 sie, 2008 przez Stivi, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
LeonSK95
Posty: 31
Rejestracja: wt 19 sie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: LeonSK95 »

Strzelba jest na regeneratory i iron Maideny nieskuteczna najlepiej rzucaj w nie granaty zapalające (jeśli nie masz amunicji) i uciekaj przed nimi.Wyjątek stanowi regenerator w chłodni którego trzeba zabić po wzięciu lunety termowizyjnej i iron maiden z kartą do celi Ashley.
Awatar użytkownika
Finka
Posty: 1083
Rejestracja: wt 13 lut, 2007
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Finka »

LeonSK95 pisze:Wyjątek stanowi regenerator w chłodni którego trzeba zabić po wzięciu lunety termowizyjnej
Tego regeneratora nie trzeba koniecznie zabić, wystarczy wytrzymać z nim kilka minut ;)
Przewróciłam go trzy razy strzelając w nogę i ten czas wystarczył aby drzwi zostały odblokowane.
Veronica
Posty: 333
Rejestracja: sob 11 sie, 2007
Lokalizacja: Ełk

Post autor: Veronica »

Najtrudniejsze są te wszystkie momenty, kiedy brakuje ci amunicji, i przy okazji jest z tobą Ashley. Taki horror przeżywam przeważnie w zamczysku :rad13:
Resident Evil rządzi!!!
Awatar użytkownika
LeonSK95
Posty: 31
Rejestracja: wt 19 sie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: LeonSK95 »

Poważnie?Muszę się przyznać, że nie próbowałem :rad1:
Awatar użytkownika
Tomos
Posty: 21
Rejestracja: wt 26 sie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tomos »

Nom mi też sprawia problem zamek pod względem ammo.... chyba najgorszy moment jest wtedy co Ashley musi te korby kręcic żeby nam przejście otworzyc...wtedy normalnie mam wprawie zero ammo...
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

Najgorszy koszmar, który będzie się za mną ciągnął chyba całe życie - chapter 5-4 na Pro praktycznie bez przedmiotów leczących (no, może jeden spray). Ludzie... Przecież to nawet na maturze nie miałem takiego stresu, jak tutaj, a poziom trudności jest chyba większy niż zrobienie z miejsca potrójnego salta z dwoma przerzutami i lądowaniem na piętach! Cudem go skończyłem.
Obrazek
Awatar użytkownika
Krauser95
Posty: 40
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Krauser95 »

E no na początku podczas przejscia 1 (pierwszy raz w życiu) to sie troche męczyłem w zamku z tymi 2 garradorami bo ja durny od razu na normal grałem bo czytałem wcześniej że easy to barbarzyństwo :rad10: i sie okazało jak zagrałem na easy (1 raz) że pod koniec gry miałem Z 30 rzeczy leczących całe życie hehe ale dobra koniec offtopu :rad12:
Ostatnio zmieniony czw 29 sty, 2009 przez Krauser95, łącznie zmieniany 1 raz.
Resident Evil Remake RZĄDZI!!!!!!!!!
MEDAL152
Posty: 15
Rejestracja: pt 19 wrz, 2008
Lokalizacja: Katowice

Post autor: MEDAL152 »

Ja jak grałem to najwięcej miałem problemów z EL GIGANTE a potem z Salazarem
za 5 podejściem znalazłem sposób na SALAZARA więc poszło gładko to samo z Saddlerem łatwy jak nie wiem co.
Gram w resiednt evil od 1999 zaczynając od 2
Awatar użytkownika
Krauser95
Posty: 40
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Krauser95 »

LeonSK95 pisze:Strzelba jest na regeneratory i iron Maideny nieskuteczna
No hehe strzelba może nie ale riot gun to juz coś :rad6:

AT: Przepraszam mości panie, jednakże, chciałbym zauważyć, że wypadałoby, by twoje posty były trochę dłuższe, oraz na poziomie dzięki któremu, wnosiły by choć trochę do dyskusji.
Ostatnio zmieniony pn 13 paź, 2008 przez Krauser95, łącznie zmieniany 1 raz.
Resident Evil Remake RZĄDZI!!!!!!!!!
ODPOWIEDZ

Wróć do „Resident Evil 4”