Resident evil 4 VS Resident evil 5

Rozmowy o serii Resident Evil na tematy nie pasujące do pozostałych for

KTÓRY LEPSZY?

Resident evil 4
24
48%
Resident evil 5
19
38%
Jednakowe
7
14%
 
Liczba głosów: 50

Awatar użytkownika
Nyu
Posty: 50
Rejestracja: sob 28 mar, 2009
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: Nyu »

Zdecydowanie nie, ale dla niektórych na pewno jest przyjemniejsza w odbiorze.
Awatar użytkownika
Jakem Gozdek
Posty: 163
Rejestracja: ndz 07 gru, 2008
Lokalizacja: sie wziął Merchant?

Post autor: Jakem Gozdek »

Bzdursky pisze:
Saladyn pisze:Moim zdaniem remis, chociaż piątka według mnie dopracowała pewne posunięcia na korzyść gracza (np. nie ma friendly fire).
Jest! Można włączyć samemu przed rozpoczęciem gry, na poziomie Pro FF jest chyba włączony domyślnie.
Bzdursky, a włączyłeś tą opcję? Pociski się zatrzymują na partnerze, jest krew, ale bez uszczerbku na zdrowiu. Ciężko to nazwać friendly fire. No, ale zbaczamy z kursu.

Głos na RE5, zapewne gdybym nie grał w RE4 ta gra byłaby jeszcze lepsza, a tak to mnie więcej wiedziałem, czego się spodziewać po przeciwnikach. RE4 było super, zagrywałem się w to po kilka godzin dziennie, ale ostatecznie RE5. Nie wiem dlaczego, po prostu z piątki spływa więcej miodu.
Zaznaczam, że to w pełni świadoma decyzja, emocje po pierwszym odpaleniu już opadły ;]
Awatar użytkownika
Bzduras
Posty: 1872
Rejestracja: czw 06 mar, 2008
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Bzduras »

Jakem Gozdek pisze:Bzdursky, a włączyłeś tą opcję? Pociski się zatrzymują na partnerze, jest krew, ale bez uszczerbku na zdrowiu. Ciężko to nazwać friendly fire. No, ale zbaczamy z kursu.
Yyyyy... Nie, nie włączałem, przyznaję się :(
Głos na RE5, zapewne gdybym nie grał w RE4 ta gra byłaby jeszcze lepsza, a tak to mnie więcej wiedziałem, czego się spodziewać po przeciwnikach. RE4 było super, zagrywałem się w to po kilka godzin dziennie, ale ostatecznie RE5. Nie wiem dlaczego, po prostu z piątki spływa więcej miodu.
Zaznaczam, że to w pełni świadoma decyzja, emocje po pierwszym odpaleniu już opadły ;]
Mam to samo. Niby RE4 jest dłuższe, mroczniejsze i bardziej oryginalne, ale piątka jest tak intensywna, tak naładowana akcją i tak świetnie zaplanowana jako gra, że miód wypływa mi nosem gdy w nią gram. No i to, co robi Albert - ugh... Matrix? Owszem, ale dzięki jego ekwilibrystyce (którą widać nawet na trailerach) i świetnie wyreżyserowanym cut-scenkom z jego udziałem naprawdę siedziałem przed monitorem z rozdziawioną gębą za każdym razem, gdy się pojawiał.
Obrazek
Awatar użytkownika
Arek
Posty: 761
Rejestracja: ndz 15 lut, 2009
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Arek »

Dla mnie lepsza jest 5 i to bez dwóch zdań,5 RE4 przebija wszystkim.A co op jest świetny,daje nam masę zabawy :D.

PS:to tylko moje zdanie :smiech6:
Ps3Centerbloog.pl
Degras
Posty: 99
Rejestracja: pn 18 lut, 2008
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Degras »

Oddałem głos na Jednakowe dlatego:
Re 4 wystraszył mnie czasami jak jakis wiesniaczek zaskoczyl zza rogu to podkoczylem xD :P Ale ma troszke denna i plytka fabule :P
Re 5 zero strachu zero zagadek ale za to lepsza fabula i sieczka na maksa która zaliczam na plus :)
Awatar użytkownika
StPaul
Posty: 493
Rejestracja: wt 18 wrz, 2007
Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski

Post autor: StPaul »

RE4 można lubić i nie lubić, ale jedno trzeba przyznać. Ta hiszpańska wioska, całe El Pueblo i nawet zamek, miał klimat. Ludzie gdzieś na uboczu Europy żyjący, jakaś sekta, jesienny las wokół. No coś w tym było, co sprawiało, że moim zdaniem klimat był extra. RE5, Afryka...nie wzbudza we mnie żadnych specjalnych emocji.
Stay Punk
Awatar użytkownika
Finka
Posty: 1083
Rejestracja: wt 13 lut, 2007
Lokalizacja: z Polski

Post autor: Finka »

RE4 zdecydowanie, o takiej grze zawsze marzyłam. Piękne pojedynki z Krauserem, świetnie wykonany Verdugo, El Gigante, Del Lago, Garrador, obrona domku z Luisem, jazda kolejką i wiele więcej. Do tego dochodzą dwie dodatkowe misje z Adą.
RE5 pod tym względem był ubogi. Owszem, akcja była szybka ale z powodu jednostajnego tempa i małego zróżnicowania przeciwników szybko się nudzi a co-op niewiele zmienia.
W piątkowe wieczory nie odpowiadam za swoje posty.
Awatar użytkownika
WESKER-DL
Posty: 3838
Rejestracja: czw 08 lut, 2007
Lokalizacja: Łęczyca

Post autor: WESKER-DL »

No cóż wybór pada na RE4 jako że był pierwszym RE, który wprowadził tak znaczące zmiany jeżeli chodzi o gameplay. Po drugi kiedy RE4 miał premiere na GC żadna gra nie mogła się z nim równać pod względem technicznym i zaawansowania. RE5 mimo świetnej grafiki i znanych patentów był niestety drugi i nie zawojował aż z takim rozmachem. Fabułę ma zdecydowanie ciekawszą ale ja patrzę tylko jedną kwestią, w którą część więcej grałem, przy której śliniłem sie jak małe dziecko i wyczekiwałem z nisamowitą ciekawością, no więc jednak RE4.
Oglądaj na YouTube - RESIDENT EVIL CGI | WIECZNY MROK EVIL TV odc. 37
PSN - WESKER-DL / społeczność FB - RESIDENT EVIL PL / Grupa FB - EVIL TV FanPage
Awatar użytkownika
xBlazex
Posty: 120
Rejestracja: śr 10 gru, 2008
Lokalizacja: Sztum

Post autor: xBlazex »

Mój wybór padł tak jak w przypadku WDL na RE4. to jest właśnie ta gra, dla której tydzien nie wychodziłem z domu, dla której kupiłem swoje pierwsze ps2. Właśnie RE4 po Remake'u który jest u mnie na 1 miejscu wprowadził fajny gameplay który mnie zaciekawił, a RE5 mnie w ogóle nie zachwyciło i jeżeli chodzi o pierwsze wrażenie i grywalność u mnie to re5 nie ma zadnych szans z re4
A beautiful way to become infected, alone or with others
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

WESKER-DL pisze:No cóż wybór pada na RE4 jako że był pierwszym RE, który wprowadził tak znaczące zmiany jeżeli chodzi o gameplay. Po drugi kiedy RE4 miał premiere na GC żadna gra nie mogła się z nim równać pod względem technicznym i zaawansowania. RE5 mimo świetnej grafiki i znanych patentów był niestety drugi i nie zawojował aż z takim rozmachem. Fabułę ma zdecydowanie ciekawszą ale ja patrzę tylko jedną kwestią, w którą część więcej grałem, przy której śliniłem sie jak małe dziecko i wyczekiwałem z nisamowitą ciekawością, no więc jednak RE4.
Dokładnie o to chodzi. Jak pisałem, RE4 w dniu ukazania się na każdym kroku częstowała czymś nowym, dawała wytyczne innym grom, wyprzedzała swoje czasy. RE5 natomiast posunęło się wprawdzie nieco w stosunku do RE4, ale w tym czasie wszystkie inne gry poszły tak do przodu, że patenty z RE5 są po prostu przestarzałe, toporne i archaiczne.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
Awatar użytkownika
QuadraxiS
Posty: 192
Rejestracja: śr 09 gru, 2009
Lokalizacja: Terra Incognita

Post autor: QuadraxiS »

RE4 oczywiście.Scenariusz jest maksymalnie słabiutki,ale za to gameplay....Wtedy wszystko było nowe,wyrwało serie z zapaści w której była po finansowej porażce REmake i RE:ZERO. Czwóreczka wyznaczyła nowy standard.Zapaliła już nie światełko lecz olbrzymią pochodnie w tym ciemnym tunelu.RE5 to deja vu w HD przez sieć.I co najgorsze dla mnie KOMPLETNIE NIE STRASZY a to chyba nie jest najlepszą wizytówką dla horroru :error:
Never get into argument with an idiot,because they'll bring you down to their level and then beat you with experience.
Awatar użytkownika
Chris93
Posty: 1195
Rejestracja: pt 28 sie, 2009
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: Chris93 »

Oddaje głos na 5 ponieważ bardziej podoba mi się scenariusz(powrót Chris'a w wielkim stylu) oraz jest to pierwsza część w jaką mogę pograć z kimś(z siostrą) oraz więcej się dzieje niż w przypadku części 4.Warto wspomnieć o bardzo dobrych przerywnikach filmowych na ktore się wspaniale patrzy bo jak się kończy to nie można się doczekać następnego. :smiech6: Oddaje WIELKI Pokłon części 5 :prayer: :rad5:
Ostatnio zmieniony sob 12 gru, 2009 przez Chris93, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Leon. KennedY
Posty: 1534
Rejestracja: pn 08 paź, 2007
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: Leon. KennedY »

Nie wiem, trudny wybór... RE 4 jakos bardziej mnie wchłoneło przy pierwszych kontaktach... No i oczywiście główna postać, to moja ulubiona postać ze świata gier konsolowych i w ogóle ze swiata gier. Ostatnio sprawiłem sobie RE4 na WII i grało mi się wysmienicie, sterowanie, celowanie to było coś świetnego. Ale z drugiej strony RE5 ma o wiele lepszy scenariusz, który w swiecie RE ma pełne prawo bytu, no i cholerka gra we dwóch z moim kuzynem, to było to czego było nam potrzeba i mercenaries... Jak to kuzyn powiedział to jest rzeż, czysta rzeż... i to mi sie podoba :rad1:. Kurczę głos oddaje na RE4, ale tylko z powodu Leona :smiech2:
Salvin
Posty: 1590
Rejestracja: czw 18 wrz, 2008

Post autor: Salvin »

Zdecydowanie dla mnie jest lepsza 4. RE5 ssie na całej linii. No jedynie co jest lepsze w 5 to grafika i fabuła. Klimatu jak dla mnie nie ma kompletnie. RE5 mimo, że jest krótszy to strasznie mi się dłużył. W RE4 było przynajmniej kilku fajnych przeciwników, w 5 jest tylko jeden. O bossach się nie wypowiem bo w obu częściach są porażką jak dla mnie, choć w czwartej części jest Verdugo, nie powiem ten to pokazał klasę. 5 mnie po prostu zazwyczaj złościła. No i oczywiście QTE, co to jest w ogóle za ustrojstwo jak ja tego nie znosiłem.
Ostatnio zmieniony sob 12 gru, 2009 przez Salvin, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mentos
Posty: 293
Rejestracja: sob 21 lut, 2009
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: mentos »

Chris93 pisze:
Salvin pisze: I tak, RE4 spokojnie bije 5
W RE4 amunicji jest za dużo, czyli nawet brak elementu survivala.
W RE5 za to można do woli powtarzać już ukończone levele i tuningować szybko bronie. To jest dopiero cheatowanie. Nie wspominając o checkpointach, np na początku 1-2 gdzie można pozbierac przedmioty (m.in. broń), wyjść z gry, wejść z powrotem i znowu pozbierać to samo. LOL.

Poza tym nigdy nie narzekałem tam na brak amunicji, gra jest najłatwiejsza w serii. Do tego brak klimatycznych lokacji, poza plemienną wioską na jeziorze.

Statek w RE5, czy ta baza gdzie pojawiają się majini z bronią palną to chyba najgorsze lokacje w historii RE.

RE4 zjada RE5 pod każdym względem. Fabuła wcale jakaś lepsza nie jest, a dialogi są żałosne. Jak spotkanie z Jill, czy gadki z Irvingiem.
Awatar użytkownika
Chris93
Posty: 1195
Rejestracja: pt 28 sie, 2009
Lokalizacja: Pszczyna

Post autor: Chris93 »

mentos pisze:W RE5 za to można do woli powtarzać już ukończone levele i tuningować szybko bronie. To jest dopiero cheatowanie. Nie wspominając o checkpointach, np na początku 1-2 gdzie można pozbierac przedmioty (m.in. broń), wyjść z gry, wejść z powrotem i znowu pozbierać to samo. LOL.
Myślisz, ze komuś za pierwszym razem chce się powracać do ukończonych przed chwilą etapów ? LOL. Każdy chce jak najszybciej dobrnąć do końca by poznać zakończenie, a nie wracać się tylko po to, by "oszukiwać". No chyba, że ty tak robiłeś ;).
mentos pisze:Poza tym nigdy nie narzekałem tam na brak amunicji, gra jest najłatwiejsza w serii. Do tego brak klimatycznych lokacji, poza plemienną wioską na jeziorze.
Gra jest najłatwiejsza w serii, a to dobre :smiech2: . Nigdy chyba nie grałeś w Gun Survivor. Professional w RE4 jest o wiele łatwiejszy niż w RE5 (nawet jak gra się w co-opie, warunek, że korzystamy od początkowego ekwipunku). Co by chciałeś znaleźć w Afryce po za sawanną, wioskami dzikusów, laboratoriami ? Inna kultura, biedniejszy region itp.

Proponuję przenieść niektóre posty do tego tematu http://www.mwrc.pl/forum/viewtopic.php? ... c&start=20 .
Mathu
Posty: 17
Rejestracja: wt 11 sty, 2011
Lokalizacja: Gniezno

Post autor: Mathu »

RE4 była rewolucja jak na tamte czasy i widok za ramienia jest bardzo wygodny. RE5 natomiast ma większość rzeczy rodem z "czwórki", pierwsze wrażenia na temat RE5 "ta gra to czysty rasizm" że większość przeciwników to "muziny" a ja rasistą nie jestem. W RE5 podoba mi się świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa. Wg. mnie "czwórka" jest lepsza nie że mam sentyment lecz jest klimat i nie ma niczego rodem z innych RE. Ekwipunek w "czwórce jest najlepszy a zwłaszcza w mercach niezastąpiony, w "piątce to co chwile musiałem brać restart i odkładać bo miałem nadmiar amunicji (jak co chwile Chrisem nechbreakery robiłem byle żeby Cephalo nie wyszło (ta macka co z łba wyskakuje, lub w Duvalie (czy jakoś tak) się niezmutował).
Ostatnio zmieniony pt 04 lut, 2011 przez Mathu, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
J.Krauser
Posty: 1715
Rejestracja: sob 01 maja, 2010
Lokalizacja: Blackland

Post autor: J.Krauser »

Chris93 pisze:Myślisz, ze komuś za pierwszym razem chce się powracać do ukończonych przed chwilą etapów ? LOL. Każdy chce jak najszybciej dobrnąć do końca by poznać zakończenie, a nie wracać się tylko po to, by "oszukiwać".
Racja! Jak grałem w RE5 nie chciało mi się powtarzać tego samego. Mimo że znałem ten sposób. Jest to trochę bez sensu za pierwszym razem robić. Może na PRO się przyda :smiech3:
Mathu pisze:pierwsze wrażenia na temat RE5 "ta gra to czysty rasizm" że większość przeciwników to "muziny" a ja rasistą nie jestem.
Kolejny się wziął etyczny. Eh. Jakby było na odwrót pewnie nikt nie miałby nic przeciwko. Ciekawe że jak w RE4 zabijało się wieśniaków człowiekiem z miasta, to nikt się nie oburzał.

Mnie RE5 podobał się bardziej. Bohater był konkretny (nie jakiś wymoczek z bożej łaski), działo się i wciągnął mnie bardziej niż RE4. Powrót (udany!) Lickerów, Weskera, Jill sprawił że poczułem się w domu.
One man forced to seek REVENGE
Awatar użytkownika
mentos
Posty: 293
Rejestracja: sob 21 lut, 2009
Lokalizacja: Raccoon City

Post autor: mentos »

Chris93 pisze:Myślisz, ze komuś za pierwszym razem chce się powracać do ukończonych przed chwilą etapów ? LOL. Każdy chce jak najszybciej dobrnąć do końca by poznać zakończenie, a nie wracać się tylko po to, by "oszukiwać". No chyba, że ty tak robiłeś ;).
Nie wiem, czy się komuś chce, w każdym razie jest taka opcja, więc nawet noob może skończyć grę bez problemów. Sam tak nie robiłem, a przynajmniej nie za pierwszym razem, dopiero za drugim przejściem jak chciałem szybko nabić kasę, by ulepszyć bronie.

Chris93 pisze:Gra jest najłatwiejsza w serii, a to dobre :smiech2: . Nigdy chyba nie grałeś w Gun Survivor. Professional w RE4 jest o wiele łatwiejszy niż w RE5 (nawet jak gra się w co-opie, warunek, że korzystamy od początkowego ekwipunku). Co by chciałeś znaleźć w Afryce po za sawanną, wioskami dzikusów, laboratoriami ? Inna kultura, biedniejszy region itp.
Tak, nadal podtrzymuję, że na normalnym poziomie trudności jest najłatwiejsza. Jak nie strzelasz w powietrze, to amunicji nigdy nie zabraknie. Do tego nawet jeśli zginiesz, możesz wracając do inwentarza przygotować się na daną akcję.

Tych lokacji, które wypisujesz nie czepiam się, co innego statek, czy to co się dzieje od chaptera 5. Jakoś wizualnie nie podobają mi się te lokacje.

Jeszcze odniosę się do trybu professional. W RE4 owszem nie jest jakoś przesadanie trudny, jak już dobrze opanujesz mechanikę gry i w początkowej fazie używanie noża do dobijania. Zgadzam się też, że na professional RE5 (grając z początkowym ekwipunkiem) jest trudniejszy, jednak duża w tym zasługa beznadziejnej Shevy o którą bardziej trzeba się martwić niż o siebie. Bez niej byłoby łatwiej, bo liczysz tylko na siebie. Capcom tutaj trochę przegiął, bo widać ewidentnie, że ten tryb jest specjalnie do kooperacji, samemu trzeba dużo cierpliwości by to skończyć (chyba, że odpalamy nieskończoną amunicję i bierzemy L. Hawka).
Ostatnio zmieniony ndz 20 lut, 2011 przez mentos, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Recoil
Moderator
Posty: 3378
Rejestracja: ndz 09 wrz, 2007
Lokalizacja: Perdition City
Kontakt:

Post autor: Recoil »

mentos pisze:jednak duża w tym zasługa beznadziejnej Shevy o którą bardziej trzeba się martwić niż o siebie.
W niektórych momentach na pewno. Ale, o dziwo, w miejscu, o którym myślę - chatka w public assembly - Sheva radzi sobie nieźle. Właściwie to robi niezłą rzeźnię wśród czarnych mieszkańców wioski. Jest tak - siedzimy w domku i blokujemy drzwi, a sami sterczymy przy oknie i siekamy nożem wszystko co się nawinie zanim jeszcze wejdzie do chatki. W tym czasie Sheva, BEZ ŻADNEJ BRONI (!!!) wybiega na zewnątrz i sieje zniszczenie samym nożem nie obrywając przy tym ani razu. W sumie trochę to dziwne, ale tak jest.
Fluid Project
Calm Down People!
It's Just A Little Lie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe (ogólne) dyskusje o serii”